- Mamy świadomość, że o ile dziś kołem zamachowym inwestycji są pieniądze unijne, to w perspektywie najbliższych lat tych środków trzeba będzie szukać gdzie indziej - mówił w środę prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. - Tą nową formułą w naszej ocenie jest partnerstwo publiczno-prywatne.
Aż dziewięć kamienic z 15 mieszkaniami można by gruntownie wyremontować za pieniądze, które miasto straciło na skutek działań rządu PiS. - W sumie w 2020 roku będziemy mieli mniej o ponad 46 mln zł. Wszyscy sami mogą sobie odpowiedzieć, co można byłoby zrobić za te pieniądze, gdyby rząd nie zepsuł prawa, które obowiązywało do tej pory - mówił prezydent Andrzej Nowakowski.
Prace idą zgodnie z planem. Jeśli więc pogoda niczego nie zepsuje, to przeprawa im. Legionów Piłsudskiego zostanie otwarta z końcem września.
Jedno służy do gry w piłkę ręczną, na drugim można trenować koszykówkę i siatkówkę. Wraz z nimi powstały bieżnia i skocznia do skoku w dal.
Mogą się nimi cieszyć uczniowie Szkoły Podstawowej nr 11. Jedno służy do gry w piłkę nożną i ręczną, a drugie - w koszykówkę, siatkówkę i badmintona.
I jeśli nie stanie się nic nieprzewidywanego, ulica z rozdzieloną kanalizacją, nowymi asfaltem i chodnikami będzie gotowa, jak zapowiadano, przed końcem roku.
Przedstawiła je Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jej szef Tomasz Żuchowski cały ten program prezentował na konferencji, na którą w Płocku zaprosił ubiegający się o reelekcję poseł PiS Marek Opioła.
We wszystkich wariantach tak wyczekiwana droga szybkiego ruchu jest przybliżona do północnych granic Płocka maksymalnie o mniej więcej 20 km do mniej niż 10 km. To dopiero pierwszy krok do powstania trasy. Nawet na szczegółowe jej wytyczenie trzeba będzie jeszcze poczekać. Sama budowa w najlepszym razie rozpocznie się w 2026 r., a zakończy w 2029 r.
To sami inwestorzy zainteresowali się atrakcyjnym terenem przy Sobótce i mówili, jak można by go zagospodarować.
Już w październiku ma być ogłoszony przetarg na budowę parku wodnego. W najbardziej optymistycznym wariancie rozpocznie się ona pod koniec przyszłego roku. Miasto musi jeszcze na 25 lat zabezpieczyć spore pieniądze w związku z tą inwestycją.
Połowa tego cieszącego się złą sławą budynku jest już rozebrana. Kończą się prace przy budowie parkingu. W planach jest rozbiórka drugiej części. Tam też zaplanowano miejsca postojowe.
Szkoły, przedszkola, Książnica Płocka... Wszystkie muszą być ogrzewane, oświetlane, a to sporo kosztuje. Płocki ratusz przygotowuje więc drugi program termomodernizacji obiektów użyteczności publicznej. Bo ten pierwszy przyniósł wyraźne oszczędności.
O ile jedyna oferta na budowę stadionu okaże się zgodna z przygotowanym wcześniej programem funkcjonalno-użytkowym.
Właścicielem zniszczonego budynku przy ul. Kolegialnej w Płocku jest firma Invest Bud. Chciała go zburzyć i postawić nowy, wyższy. Jednak zmieniła zdanie. Będzie odbudowa, prace już się rozpoczęły.
Tym razem wpłynęły dwie oferty, ale opiewały na zbyt dużą kwotę, by zamówienie można było rozstrzygnąć. Ratusz na to zadanie ma 637 tys. zł, podczas gdy wykonawcy roboty wycenili na 836 tys. zł i 883 tys. zł.
Na starej przeprawie asfalt został już zerwany, usuwane są właśnie warstwy izolacyjne. Potem będzie trzeba wszystko oczyścić, położyć nową izolację i asfalt. Wszystko wskazuje na to, że do końca września most będzie przejezdny.
Nie ma już przejazdu pomiędzy skrzyżowaniami z ul. Rembielińskiego i Przemysłową. Wyłączony z ruchu został też jeden pas remontowanej ulicy pomiędzy jej krzyżówkami z Przemysłową i Bielską.
Od podpisania umowy na przygotowanie koncepcji programowej zaczęły się prace związane z rozbudową drogi między Płockiem a Wyszogrodem. Wyremontowana trasa ma być gotowa do 2024 r.
Na 300 m Swojskiej został położony asfalt, wybudowano też infrastrukturę podziemną.
Umowa z firmą Zielony Ogród, która ma przygotować na Radziwiu piękną przestrzeń rekreacyjną, została podpisana w połowie lipca. Plac budowy zostanie przekazany we wtorek.
M.in. na ich remonty Płock dostał dofinansowanie z budżetu samorządu województwa mazowieckiego. Prezydent Andrzej Nowakowski i marszałek Adam Struzik w piątek podpisali umowy.
Most im. Legionów Piłsudskiego został zamknięty o 8.20. Kierowcy samochodów, pasażerowie autobusów Komunikacji Miejskiej, którzy chcą przejechać na drugą stronę rzeki, mają już tylko jedną możliwość - trzeba wybrać most Solidarności i Trasę ks. Popiełuszki.
... partnerów, którzy zaprojektowaliby i wybudowali nowe Centrum Sportowo-Rekreacyjne. Gdzie? Właśnie nad naszym zalewem, na skraju jego zachodniej części, od strony Winiar, z dojazdem od ul. Kazimierza Wielkiego i Szpitalnej oraz dojściem m.in. z Parku na Zdunach.
Umowa została podpisana w środę rano na placu, na którym już wkrótce rozpoczną się prace. W żłobku będą 93 miejsca dla malców, a w bloku mieszkalnym powstanie 12 lokali z przeznaczeniem dla programu Mieszkania na Start. Wszystko ma być gotowe do końca kwietnia 2021 r.
Wraz z budową zbiornika przebudowane i rozbudowane zostaną niektóre drogi w lewobrzeżnej części miasta. Inwestycję miał sfinansować Płock, ale 4 mln zł przekazał też Sejmik Województwa Mazowieckiego.
Miasto zapowiada jesienne nasadzenia - w Płocku przybędzie 95 drzew, prawie 10 tys. krzewów i blisko 5 tys. roślin ozdobnych. A jednocześnie zieloni aktywiści protestują przeciwko wycinaniu drzew przy okazji miejskich inwestycji, aktualnie - na remontowanej al. Kilińskiego.
Nie, jeszcze nie wszystko jest gotowe, ale już widać wyraźnie, że miasto dobrze zainwestowało ponad 5,3 mln zł w modernizację Miejskiego Przedszkola nr 6 przy ulicy Łączniczek 14. W sierpniu do nowego obiektu i na nowy plac zabaw wrócą dzieci.
Jest wydarzenie na Facebooku, we wtorek będzie konferencja prasowa, a niedługo - pikieta. Nowy Zielony Płock, a z nim coraz więcej płocczan, chce walczyć o przeznaczone do wycinki drzewa przy remontowanej alei.
Remont trwał od 2017 roku i został podzielony na dwa etapy. W pierwszej kolejności odnowiono segment, w którym znajdują się pokoje z łazienkami dla uczniów, pralnie, pomieszczenie do cichej nauki oraz małe kuchnie.
Teraz z ul. Dobrzyńskiej do Długiej przejedziemy po równym polbruku. Informacja ta ucieszy zapewne mieszkańców okolicznych domów, ale również pracowników Orlenu i firm w Płockim Parku Przemysłowo-Technologicznym.
Firmy chciały za dużo i miasto odłożyło w czasie realizację tej inwestycji. Może uda się w przyszłym roku. Tymczasem pieniądze przeznaczone na plac przesunięto na korty tenisowe i flow park.
Podzieliło też całą inwestycję na dwa etapy. W pierwszej kolejności szuka wykonawcy na przedłużenie ul. Przemysłowej od obwodnicy do granic miasta. Później przyjdzie czas na budowę dróg i uzbrojenie nowych terenów inwestycyjnych w Trzepowie.
Przez kilkadziesiąt lat Płock omijały główne drogowe szlaki komunikacyjne. Do dawnej drogi E75 (Gdańsk - Toruń - Łódź - Piotrków Trybunalski) najbliżej było w Krośniewicach, do starej drogi nr 10 (Szczecin - Piła - Bydgoszcz - Toruń - Płońsk) najkrócej mieliśmy w Sierpcu. W obydwu przypadkach ponad 40 km.
Nie chodzi jeszcze o sam remont, ale o opracowanie koncepcji programowej, wraz z uzyskaniem decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. Chętnych , do wykonania tych zadań jest aż dziewięć firm. Ta wybrana będzie miała 12 miesięcy na wywiązanie się z umowy. , Sęk w tym, że samego Płocka to nie dotyczy.
Całkowicie został zamknięty odcinek między skrzyżowaniami z ul. Łukasiewicza i Rembielińskiego. Prace rozpoczęły się od południowego pasa - tego przy Biedronce.
Są już otwarte oferty firm, które chcą remontować al. Kilińskiego. A niedługo zaczną się spotkania, podczas których będą opracowywane zmiany w organizacji ruchu w rejonie prowadzonych prac. Szykują się spore utrudnienia, ale co, jak, gdzie i kiedy - tego wciąż nie wiadomo.
Jeden z nich - w ramach Centralnego Parku Rekreacyjnego. Nie mamy natomiast dobrych informacji dla mieszkańców osiedla Wyszogrodzka.
Budowa rusza z kopyta, Budimex ma tylko 18 miesięcy na postawienie i wyposażenie obiektu. PKN Orlen zaczął w środę od wmurowania aktu erekcyjnego, ale władz Płocka nie zaprosił, mimo że inwestycja powstaje na terenie parku przemysłowego - wspólnego przedsięwzięcia miasta i koncernu
Mieszkańcy Miodowej Jar żalą się, że z dziurawą drogą zostali zostawieni na pastwę losu, ci z Granicznej pytają, czy przez całe życie mają się modlić o słońce i suszę, bo po deszczu jest u nich gorzej niż na wsi. Skarbnik miasta Wojciech Ostrowski denerwuje się, że pieniądze nie rosną na drzewie, a prezes stowarzyszenia Starówka Płocka Jerzy Skarżyński martwi się, że skarpa w końcu spłynie do Wisły.
Ta sama, która budowała nowy most Solidarności. Swoją pracę wyceniła na 8,5 mln zł. To akurat tyle, ile miasto zamierza wydać na ten cel.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.