Do zdarzenia doszło w środę, ok. godz. 7.30, w miejscowości Kobylniki. Młoda kobieta nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze i dachowała na przydrożne pole.
We wtorek, 27 grudnia, w jednym z bloków w Ostrowi Mazowieckiej na północnym Mazowszu zostało znalezione ciało 55-letniego Ukraińca. Nie ma wątpliwości, że doszło do zabójstwa. Trwają intensywne poszukiwania sprawcy lub sprawców.
O zdarzeniu w Parzeniu (gm. Brudzeń Duży) poinformowali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sikorzu. Na miejsce zostali wezwani we wtorek o godz. 14.12.
Jak podaje płocka policja, w świąteczny weekend w mieście doszło do jednego poważniejszego wypadku. Samochód potrącił seniorkę na ulicy Kolejowej.
Policja otrzymała zgłoszenie 26 grudnia ok. godz. 17.50. - Ciało 25-letniego mężczyzny zostało znalezione w Borowicach przy wejściu do pałacu - przekazał podkom. Dariusz Mroczkowski z płockiej komendy policji.
Do czołowego zderzenia dwóch aut osobowych doszło w piątek, ok. godz. 14.20, w miejscowości Mokrzk.
Do wypadku doszło w piątek, ok. godz. 6.40, niedaleko ogródka jordanowskiego przy ul. Wyszogrodzkiej.
Okazało się, że mężczyzna miał trzy powody do podjęcia próby ucieczki przed funkcjonariuszami. Bezskutecznej - po wytrzeźwieniu i usłyszeniu zarzutów 48-latek został zabrany do zakładu karnego.
Do zatrzymania doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Mężczyzna nie pełnił wówczas żadnych czynności służbowych, był to jego czas wolny od pracy.
Do zdarzenia doszło w środę o godz. 9.48 w miejscowości Łagiewniki (gmina Bodzanów). Jak ustalili policjanci, wypadek spowodował kierowca samochodu ciężarowego, który nie dostosował prędkości do warunków drogowych.
Gołoledź przyszła już w poniedziałkowy wieczór. O ile główne ulice do wtorkowego poranku były posypane i w miarę przejezdne, tak chodniki i parkingi stały się zmorą mieszkańców.
40-latek został zatrzymany. Mieszkaniec gminy Gostynin odpowie za znęcanie się fizyczne i psychiczne nad członkami najbliższej rodziny.
Do zdarzenia doszło po godz. 12 w miejscowości Kłobie. Jak ustalili policjanci - 71-letni kierowca opla corsy na prostym odcinku drogi zjechał na pobocze, a następnie dachował. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.
Do wypadku doszło w niedzielę wieczorem, ok. godz. 21, na DW 575 w miejscowości Rumunki.
Do zdarzenia doszło w piątek, o godz. 13.44, na odcinku obwodnicy między ul. Bielską a kombinatem.
Do zdarzenia doszło w środę po godz. 8 w miejscowości Juryszewo (gmina Radzanowo). Jak informuje policja, 38-letni kierowca samochodu ciężarowego scania, jadąc w stronę Staroźreb, stracił panowanie nad kierownicą, zjechał na pobocze i wywrócił samochód. Był nietrzeźwy.
Do zdarzenia doszło we wtorek ok. godz. 8.20. Jak informują w Państwowej Straży Pożarnej, autobus Komunikacji Miejskiej na łuku wypadł z drogi.
Do wypadku doszło w poniedziałek po godz. 11. Jak informuje płocka policja - 41-letni kierowca hondy accord chciał ominąć przeszkodę na jezdni i zjechał na przeciwległy pas ruchu. Tym samym doprowadził do zderzenia z samochodem ciężarowym volvo fl.
Do pierwszego wypadku doszło w sobotę, ok. godz. 3.10 nad ranem, na DK 62 w Cekanowie. Kierowca citroena C5 stracił panowanie nad kierownicą i wjechał do rowu. Uciekł z miejsca zdarzenia, pozostawiając ranną pasażerkę.
Najgorzej było za miastem, gdzie na drogach zrobiła się szklanka, a ludzie dojeżdżający do pracy stali w korkach. W gminie Brudzeń Duży ciężarówka czołowo zderzyła się z samochodem osobowym, a jedna osoba została ranna. W Płocku bardzo korkowała się ul. Dobrzyńska, a na Kazimierza Wielkiego auta nie mogły wjechać pod górę w okolicy Sobótki (od Winiar w stronę centrum).
Płoccy policjanci zatrzymali złodziei, którzy 4 listopada nad ranem, włamali się i ukradli jeepa grand cherokke zaparkowanego na jednym z płockich osiedli. To niejedyne ich przewinienie. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło ok. godz. 7.30 w poniedziałek, na drodze wojewódzkiej nr 567 w Nowym Boryszewie. Płocczanin kierujący oplem corsą nie dostosował prędkości do warunków drogowych i zjechał na przeciwległy pas ruchu.
Kradzieży rozbójniczej w jednym z płockich sklepów dopuścił się 37-latek. Wyniósł skradzione artykuły spożywcze, a kiedy na parkingu dogonił go pracownik ochrony, stał się agresywny.
Po pierwszym zgłoszeniu skierowani na miejsce policjanci ustalili, że sprawca wybił szyby w ośmiu autach.
Policjanci mają takie kamery już od dłuższego czasu. Pozyskane nagranie posłużyło do analizy zdarzenia. Po kilkunastu godzinach doszło do zatrzymania kierowcy peugeota.
Do wypadku doszło w środę, ok. godz. 22.50, w miejscowości Szkarada (gmina Sanniki). Jak poinformowali druhowie z OSP Sanniki - czołowo zderzyły się ze sobą samochód dostawczy i osobowy.
Do zdarzenia doszło w środę ok godz. 11.20 w pobliżu hotelu Petropol (w stronę Winiar). Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że zderzyły się dwa samochody osobowe i zostali potrąceni piesi.
W poniedziałek ok. godz. 16.30 w Staroźrebach 57-letni kierowca mercedesa nie zachował bezpiecznej odległości i uderzył w poprzedzający go ciągnik z pługiem rolniczym.
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się we wtorek, ok. godz. 6.30. Jak informuje płocka policja, kobieta, która skoczyła z mostu do Wisły, została wydobyta z wody przez strażaków.
- Kiedy na miejsce przyjechali policjanci, okoliczności i przyczyny kolizji szybko się wyjaśniły - mówi asp. Krystyna Kowalska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku.
Tak niegodziwie postąpił 25-latek, który z rodziną odwiedzał swoją babcię pod Płońskiem. Seniorka straciła 20 worków węgla, które kupiła na zimę. Nieuczciwemu wnuczkowi grozi do 5 lat więzienia.
15-latka w nocy z piątku na sobotę bawiła się w klubie przy al. Jachowicza w Płocku. Policjanci prowadzili intensywne poszukiwania przez kilka godzin.
W zamkniętych pomieszczeniach i w brudzie właściciele trzymali sześć psów, kota, dwa chomiki, trzy świnki morskie i 12 królików. Nie wypuszczali ich na zewnątrz, niektóre zajmowały ciasne klatki utrudniające swobodne poruszanie się.
Niedługo po tym, jak we wtorek przed godz. 12 na ul. Warszawskiej w Słupnie zderzyły się trzy samochody, doszło do podobnego wypadku kilkaset metrów dalej - między skrzyżowaniami z ul. Sosnową i ul. Wiejską.
Do wypadku doszło we wtorek, przed godz. 12, na ul. Warszawskiej w Słupnie, niedaleko skrzyżowania z ul. Wrzosową. Jak ustalili policjanci, przyczyną zderzenia aut było to, że 43-letni kierowca renault nie dostosował prędkości oraz nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go samochodu.
Do zderzenia doszło w poniedziałek o godz. 16.37. Jak ustalili policjanci, doprowadził do niego 26-letni kierowca renault clio.
Do zdarzenia doszło w piątek, po godz. 15 w Wilczkowie.
W środę, 21-latek został przyłapany na gorącym uczynku w jednej z płockich galerii handlowych. Nie był to jego pierwszy raz. Łączna wartość łupu mężczyzny to blisko 40 tys. zł. Usłyszał 9 zarzutów kradzieży towaru sklepowego.
W sumie, w ciągu ostatniej doby, w ręce policji wpadło trzech nietrzeźwych kierowców, którzy poruszali się po drogach Płocka i powiatu. Rekordzista miał 2,6 promila alkoholu w organizmie.
Pierwszy nieodpowiedzialny kierowca wpadł w ręce policji w piątek, o godz. 16.40, w Cieślach. Badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu u 54-latka, który jechał citroenem.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.