To teren Inwestycji Miejskich. Ta spółka zarządza również innym pokaźnym parkingiem - przy Kościuszki 3a.
Płoccy deweloperzy na brak klientów nie narzekają. Obserwują, że nabywcy coraz częściej zdają się na architektów wnętrz. Mieszkania są bardziej funkcjonalne, ale i coraz bardziej identyczne.
Kiedy sprzedawano porośnięty trawą teren przy Piekarskiej, raczej nikt się nie spodziewał, że dalsza batalia potrwa tyle lat. Nowy właściciel planował wysoką zabudowę, co niekoniecznie wszystkim się spodobało...
Pandemia deweloperom raczej nie zaszkodziła. Ludzie kupują mieszkania i to najczęściej za gotówkę, bez posiłkowania się kredytem. Do życia po okresie zastoju koronawirusowego wracają agencje nieruchomości. W nich płocczanie szukają najczęściej działek w spokojnej okolicy.
Deweloperzy nie czują różnicy. Agenci nieruchomości mają problem. Banki zaostrzyły warunki przyznawania kredytów hipotecznych. Część tych, którzy zamierzali się budować - przeczekuje...
Młodzi, którzy chcieliby skorzystać z miejskiego programu wynajmu mieszkań, raczej nie chcą brać tych na starówce. Czekają na blok na Podolszycach. O takich doświadczeniach mówili urzędnicy podczas posiedzenia komisji gospodarki komunalnej rady miasta.
Perła w koronie - mówi o Sienkiewicza 48 prezes MTBS Mirosław Kłobukowski, który z pragmatyzmu często wolałby wyburzać stare budynki i wznosić je od nowa, niż mozolnie remontować. Ale w tym przypadku zapewnia, że o burzeniu mowy nie ma, bo to zabytek - jeden z najcenniejszych.
Tym razem nie z myślą o młodych, a o osobach starszych spółka Inwestycje Miejskie zbuduje blok w centrum miasta. Na ten cel ratusz w styczniu przekaże jej działkę przy Sienkiewicza 21.
Tak w poniedziałek żartowali szefowa Książnicy Płockiej Joanna Banasiak i prezydent Andrzej Nowakowski. Oprowadzili dziennikarzy po dobiegającej końca budowie obiektu przy ul. Kościuszki 3b. Do niego zostaną przeniesione zbiory audiowizualne. Na wyższych kondygnacjach powstają mieszkania i plac zabaw na dachu.
W sercu płockiego Starego Miasta inaczej czasem zwyczajnie się nie da. Od palowania rozpocznie się więc stawianie dwóch budynków mieszkalnych pomiędzy ul. Sienkiewicza a Kaczmarskiego. Lokatorzy wprowadzą się do nich za dwa lata.
Prezydent Andrzej Nowakowski planuje, że do końca tej kadencji samorządu wszystkie stare azbestowe budynki na miniosiedlu Miodowa Jar zostaną zburzone, a w ich miejscu staną nowe.
Przy ul. Sienkiewicza ma być zbudowana kamienica wyglądem odbiegająca od standardowych budynków w tej okolicy.
Mamy dla was ofertę Grand B, Polskiego Domu, Tectum Inwest i Ostoi.
Taniej już było, a będzie tylko drożej. - I jak tak dalej pójdzie, to płockie ceny nowych mieszkań zrównają się z warszawskimi - przyznają niektórzy deweloperzy.
Mimo że ich ceny w Płocku i okolicach rosną z sezonu na sezon, popyt na domy, mieszkania jest ogromny. Ale deweloperzy są zaniepokojeni.
... poczekać na zasiedlenie i... wnieść meble. Do koncepcji tanich mieszkań powróciła Spółdzielnia Mieszkaniowa Budowlani.
Inwestor z Mławy już zaczął budowę małego osiedla, za rok ze swoim pierwszym blokiem może ruszyć miejska spółka Rynex. Dawne targowisko z okresu transformacji ustrojowej przechodzi do historii.
Wszyscy uśmiechnięci, podekscytowani, zadowoleni i oczywiście młodzi. To bowiem lokale wynajmowane w ramach programu Mieszkania na start, czyli dla tych, którzy nie skończyli jeszcze 35 lat.
Z taką propozycją wyszła spółka Inwestycje Miejskie. Mieszkania miałyby powstać przy ul. Sienkiewicza i być jedno- lub dwupokojowe. Na parterze bloku mogłoby się mieścić Centrum Aktywności Seniora.
Miniosiedle na Podolszycach Północ w Płocku buduje Miejskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Pierwszy budynek został zasiedlony rok temu, kolejny już wyłonił się z ziemi. Lokatorzy odbiorą klucze w maju 2021 r.
Tak mówi prezes MTBS Mirosław Kłobukowski i pokazuje sfotografowane z góry budowy przy Sienkiewicza i Kaczmarskiego. Stare budynki zmieniły wygląd, a ten nowy powstaje zupełnie od podstaw. Będą w nich mieszkania na wynajem.
Jeden na pewno, a jak wynika z naszych informacji - dołączą do niego jeszcze dwa. Między Ostatnią, Spacerową, Bielską a Kobylińskiego zaczęła się już budowa.
Deweloperzy kuszą nas swoimi nowymi inwestycjami i prześcigają się w podawaniu szczegółów, które mają ich wyróżnić od konkurencji i zachęcić potencjalnych nabywców. Ale nieruchomość kupujemy na lata i to za coraz większe pieniądze. Dlatego trzeba wszystko sprawdzić jak najdokładniej.
Parterowej kamieniczki przy Królewieckiej 18 na dobrą sprawę nie ma co żałować. Ani to zabytek, ani perła architektury. Agencja Rewitalizacji Starówki na jej miejscu wzniesie duży budynek mieszkalny. Prace rozbiórkowe idą pełną parą.
Chodzi o byłe wielkie targowisko między al. Kobylińskiego a ul. Bielską i Ostatnią. Cztery działki ma na tym terenie miejska spółka Rynex. - Optymistyczny plan jest taki, że pod koniec 2021 r. będzie tam stał nasz pierwszy blok - mówi prezes spółki Radosław Bednarski.
Chodzi dokładnie o adres Królewiecka 18. Agencja Rewitalizacji Starówki już kilka lat temu zapowiadała, że w miejsce niskiego budynku wystawi o wiele większy - z mieszkaniami na wynajem po cenach komercyjnych. Ale w międzyczasie zmieniły się plany, a i termin rozpoczęcia budowy się przesunął.
... czyli za kilka lat ma ich być nawet 12. Gdzie? Między Podolszycami Północ a Międzytorzem, przy ul. Granicznej.
Ta XIX-wieczna kamienica była symbolem degradacji Starego Miasta, dziś jest znakiem jego odnowy - mówił, wręczając klucze uśmiechniętym od ucha do ucha najemcom, prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. - Poza tym mieszkania przy Sienkiewicza 38 są przeznaczone dla młodych ludzi, którzy właśnie w Płocku chcą budować swą przyszłość.
Już niedługo najemcy dostaną klucze do nowych mieszkań w odnowionej kamienicy przy Sienkiewicza 38. A latem kolejni wprowadzą się do dwóch sąsiednich - pod numerami 40 i 42. Z tyłu, przy Kaczmarskiego, powstają fundamenty następnego budynku. W przyszłym roku budowlańcy znów pojawią przy Sienkiewicza.
Przyszli najemcy już oglądają mieszkania. My byliśmy w kamienicy na początku tego tygodnia. Zauroczyła nas swoim dawnym klimatem i jednocześnie nowoczesnością.
Jest takie powiedzenie: miłe złego początki, a koniec żałosny. W przypadku kamienicy przy Sienkiewicza 38 było dokładnie na odwrót, a ukończone dzieło ostatecznie wcale nie okazało się "złem".
Najpierw trochę o historii - kamienicę przy Sienkiewicza 38 zbudowało, wraz z dwiema okazałymi oficynami, małżeństwo Przybyłowiczów. To było pod koniec XIX w., pierwsze zapiski dotyczące budynku pochodzą z roku 1890. Na początku następnego stulecia właścicielem był już doktor Salomon Bromberg - członek zarządu płockiej gminy żydowskiej i późniejszy prezes Judenratu.
To, że jest boom budowlany, potwierdzają statystki w całej Polsce. Ale też coraz głośniej mówi się o tym, że ceny mieszkań stały się absurdalnie wysokie i możliwości nabywców już się kurczą. Dlatego wiele osób decyduje się na budowę własnego domu. Także w powiecie płockim wzrasta liczba pozwoleń na budowę.
Od kilku lat miasto wyburza stare azbestowe budynki na osiedlu Miodowa-Jar w pobliżu politechniki, z których korzystali jeszcze ludzie doświadczeni przez powódź z 1982 r., i w ich miejsce stawia nowe. Już wkrótce lokatorzy wprowadzą się do szóstego z trzynastu takich budynków.
Wszystko wykazała wizja lokalna w terenie, a zeznania z jej przebiegu składał woźny sądowy, który razem z burmistrzem w wizji tej uczestniczył. Czy precyzyjnie tę relację przekazujemy, stuprocentowej pewności nie ma, ponieważ całość jest spisana trudną dziś miejscami do rozszyfrowania staropolszczyzną. A działo się to... w 1579 r.!
Temat wyszedł pod koniec ostatniej w tej kadencji sesji rady miasta. Chodzi o małe osiedle postawione przez Inbud - firmę należącą do Stefana Karczewskiego. Ludzie mieszkają tam, choć część bloków nie ma pozwolenia na użytkowanie, ci z bloku nr 47 z przerażeniem czekają na mrozy, bo ich mieszkania nie są ogrzewane i brakuje ciepłej wody.
- Czasem się naprawdę dziwię - mówi Mariusz Mikulski, właściciel firmy Wix Deweloper. - Klienci przychodzą, pokazują upatrzone mieszkanie w folderze reklamowym i pytają tylko: "Na pewno będzie tak wyglądało jak na zdjęciu? Bo jak tak, to podpisujemy umowę". Kiedy namawiam, żeby o coś dopytali, dowiedzieli się czegoś więcej, to nawet słuchać o tym nie chcą.
Jeszcze nie tak dawno w Płocku, ale nie tylko, zdarzało się, że ludzie szli do dewelopera z reklamówką pełną banknotów i pieniądze szły z ręki do ręki. Do tego spisywało się na świstku coś, co nosiło dumną nazwę umowy, a było tylko bezwartościową makulaturą. Klienci pytania zadawali niemrawo, nie zaglądali do dokumentów, a potem... dramat!
We wtorkowe przedpołudnie specjalny dokument podpisali inwestor - Miejskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego i wykonawca - firma WixBud ze Słupna. W maju 2021 roku wprowadzi się tu 65 rodzin.
- Ostrożnie z tym burzeniem, takie decyzje trzeba poprzedzić solidną ekspertyzą, bo może się okazać, że jednak jest co ratować - mówią nasi rozmówcy, ale zgodnie przyznają, że nie ma sensu na siłę remontować skrajnie zdekapitalizowanych budynków. Kiedy pytamy, co w miejsce starych domów, jedni ostrzegają przed eksperymentowaniem z obiektami "od czapy", inni - pod pewnymi warunkami - dopuszczają nowoczesną zabudowę.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.