?Opowieści o zwyczajnym szaleństwie? Petra Zelenki to najnowsza propozycja płockiego teatru. W piątek, na spektakl przedpremierowy połączony z dyskusją, zaproszeni są ci, którzy lubią sobie porozmawiać o sztuce. I o szaleństwie. W sobotę, na premierę, mogą wpaść już wszyscy.
Na deskach płockiego Teatru Dramatycznego wystąpi w czwartek wieczorem Polski Balet Narodowy. Przyjedzie w ramach tournee z okazji 250-lecia teatru publicznego w naszym kraju.
W niedzielne popołudnie lało, wiało i wiele wskazywało na to, że ze święta ulicy Rembielińskiego, zaplanowanego w... pasażu Roguckiego, nic nie wyjdzie. Organizatorzy nie poddali się jednak, przenieśli wszystko do teatru. I wyszła z tego całkiem sympatyczna impreza.
Płocki teatr to kolejny cel sobotniego spaceru z Płocką Lokalną Organizacją Turystyczną w ramach akcji ?Odkryj z nami Płock?. W niedzielę będzie zwiedzanie Radziwia.
W tym spektaklu wszystko będzie trochę na opak - z psa zrobi się człowiek, mężczyznom będzie się wydawać, że są kobietami, a starym, że są młodzi... W niedzielę na dużej scenie Teatru Dramatycznego obejrzymy pierwszą w tym sezonie premierę - "Psie serce" Michaiła Bułhakowa w reżyserii Krzysztofa Prusa.
Płocki teatr po raz ostatni przed wakacyjną przerwą wystawia ?Spowiedź masochisty?.
Znana ekipa od rozśmieszania przyjeżdża do Płocka w czwartek. Panowie zaprezentują swój najnowszy zestaw skeczy, który zatytułowali ?Skurcz?.
W czwartek w Teatrze Dramatycznym odbyła się premiera nowej wersji bajki ?Kot w butach?.
Cóż to będzie za wieczór! Kabaretowe żarty, piosenki z repertuaru Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Andrzeja Poniedzielskiego, covery światowych przebojów, a wszystko to z udziałem Artura Andrusa i trzech kobiet.
Lubiany zespół Adama Nowaka wraca do Płocka. Zagrają u nas w ramach swej jubileuszowej trasy. Balladowy rock z lirycznymi tekstami w stylu Toma Waitsa to propozycja na koniec weekendu. Zaprasza Teatr Dramatyczny.
W piątek w Teatrze Dramatycznym dwa przedstawienia: o godz. 11 popremierowy "Wujaszek Wania", a o 19 "Spowiedź masochisty" z główną rolą Mariusza Pogonowskiego. W sobotę i niedzielę - o 19 - raz jeszcze "Wujaszek Wania".
Specjalną Złoto-Srebrną Maskę dostał Marek Mokrowiecki, dyrektor płockiego teatru, który w tym roku obchodzi 50-lecie pracy artystycznej. Złotą - też wyjątkową - otrzymał Daniel Olbrychski, a Srebrną - Mariusz Pogonowski.
W kwietniu na konsumentów kultury czekają nie lada atrakcje.
Czy ojciec był w Płocku szczęśliwy? On zdaje się nigdy do końca szczęśliwy nie był. Czuł, że odstaje od tej komunistycznej rzeczywistości, był niezrozumiany, niespełniony. Ale bywały momenty - np. kiedy robił u was imprezy na ponad 100 osób, na które ściągała cała Warszawka - że z pewnością w Płocku szczęśliwy bywał.
Wielu znawców tematu od lat powtarza, że bez profesora Jana Skotnickiego nie byłoby w Płocku teatru - to on doprowadził do tego, że teatr odrodził się w 1975 r. Został jego dyrektorem, sprawował tę funkcję przez kolejne 6 lat. Jan Skotnicki zmarł w poniedziałek. Miał 80 lat.
Płocki Teatr Dramatyczny sięgnął po znany i ceniony tekst-samograj "Być jak Kazimierz Deyna" Radosława Paczochy, który trudno zepsuć. Jak wyszło? Najważniejsze, że na scenie nie oglądamy farsy, przekaz jest czytelny, a wyraziste i zabawne epizody podkreślają wątek głównej postaci.
Patrzę na dokonania Nolana czy Kubricka i myślę sobie, że też chciałbym wypracować ten złoty środek: połączyć artyzm z rozmachem - mówi Aleksander Pietrzak.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.