Organizacja festiwalu nie jest zagrożona - uspokajają w ratuszu. Prace mają zostać wykonane na kilka tygodni przed imprezą.
13. edycja festiwalu muzyki elektronicznej w Płocku potrwa od 27 do 29 lipca 2018 r. Można już kupować bilety. Dobra wiadomość jest taka, że podwyżek nie ma.
Organizatorzy Audioriver, największego polskiego festiwalu z muzyką elektroniczną, ogłosili, że jego kolejna edycja odbędzie się w Płocku w dniach 27-29 lipca, czyli tradycyjnie w ostatni weekend tego miesiąca.
- Audioriver 2018 chcielibyśmy tworzyć w dużo większym gronie niż obecnie i dlatego już teraz zapraszamy do współpracy wszelkie organizacje i twórców, którzy mają jakiś pomysł na zaistnienie podczas naszego wydarzenia - ogłaszają organizatorzy festiwalu. - Poszukiwani są m.in. performerzy, scenografowie, teatry, NGOs, aktywiści, kluby i artyści z najróżniejszych dziedzin sztuki.
Właśnie za to lubimy ten festiwal najbardziej. Na trzy dni do Płocka z całego świata przyjeżdżają tysiące otwartych, wesołych ludzi. Piotr Augustyniak, nasz fotoreporter, prosił niektórych, by specjalnie do jego obiektywu zrobili jakąś zabawną minę. A oni? - Nie ma sprawy! - mówili.
Oto kolejna porcja zdjęć autorstwa Piotra Augustyniaka. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wygląda plaża nad Wisłą zaraz po tym, jak opuszczą ją festiwalowicze - oto ona.
Dzieci, koty, zachody słońca i Audioriver - czy potraficie wymienić coś bardziej fotogenicznego? Przekonajcie się sami, jak pięknie wypadła elektroniczna impreza na zdjęciach naszego fotoreportera.
Zdaniem organizatorów w tym roku w trzydniowym Audioriver wzięło udział 30 tys. osób, czyli o ok. 2 tys. więcej niż w poprzedniej edycji.
Ostatni dzień festiwalu, podobnie jak w ubiegłych latach, rozgościł się w parku na płockiej Mostówce. Sun/Day słynie z tego, że teren tej imprezy zawsze ma klimatyczną oprawę - i nie chodzi tylko o zielone otoczenie parku na schodach, ale także wymyślne dekoracje. Tak jak przed imprezą zapowiadali organizatorzy festiwalu - w tym roku jest wprost magicznie. W parku zaroiło się od indiańskich motywów, a na widok scen trudno było się nie uśmiechnąć.
W sobotnią noc na festiwalowej plaży wydawało się być jeszcze więcej ludzi niż w piątek. Do wysłuchania i obejrzenia mieli kilka kolejnych świetnych koncertów. Elektroniczne brzmienia znów wzbogacone były dźwiękami żywych instrumentów, ale także niesamowitymi wizualizacjami i efektami świetlnymi.
Chwilę po godzinie 19 festiwalowicze dopiero zaczęli schodzić na plażę nad Wisłą. Miejscem, do którego w pierwszej kolejności kierowali swoje kroki, był namiot Circus Tent.
Bawili się do rana. Koło południa "wypłynęli" na miasto. Uczestnicy Audioriver odpoczywają, relaksują się na płockiej starówce, by wieczorem znów mieć siłę na zabawę.
Tak, pierwsza festiwalowa noc za nami, wszyscy zbierają siły przed kolejnym muzycznym "starciem". Nie tylko na polach na plaży, ale wzdłuż całego nabrzeża, aż za stary most, stoją namioty, z których śpiochy już wystawiły noc. A jak było w pierwszym dniu (nocy) Audioriver?
Pierwszy dzień festiwalu za nami. Do naszego miasta specjalnie na Audioriver znów zjechało się mnóstwo fanów muzyki elektronicznej - widać to było już w piątek, kiedy późno w nocy przez plażę przelewały się masy barwnych ludzi. Tej nocy furorę na koncertach zrobili m.in. dynamiczny ZHU, High Contrast czy Carl Craig.
Artystka wystąpiła w piątkowe popołudnie, jeszcze przed rozpoczęciem imprezy na plaży. Pokazała się w duecie z DJ Mr Leksem.
Ludzie schodzą się na festiwal nad Wisłę. , Po godz. 20 w festiwalowym miasteczku jeszcze nie było tłumów, ale to cisza przed burzą dźwięków i tanecznego szaleństwa
A to za sprawą Burn Stage, która jako pierwsza rozgrzewała fanów elektronicznych brzmień. Od koncertów oraz Targów Muzycznych na starówce rozpoczął się Audioriver.
Audioriver to nie tylko noce pulsujące elektroniką, ale także wydarzenia towarzyszące festiwalowi za dnia. Takim wydarzeniem są właśnie Targi Muzyczne Audioriver pod patronatem "Co Jest Grane 24". Odbędą się jak zawsze na płockim Starym Rynku - w piątek i sobotę (28 i 29 lipca).
Filmy w ramach Kina Festiwalowego Audioriver będą wyświetlane w piątkowe popołudnie w NovymKinie Przedwiośnie. Do wygrania były jednoosobowe bilety na wybrany festiwalowy seans.
W naszym konkursie mieliśmy do rozdania trzy jednoosobowe karnety na dwa dni festiwalu (piątek i sobota na plaży).
To już dziś - startuje 12. festiwal Audioriver! Za parę godzin Płock zacznie rozbrzmiewać muzyką elektroniczną i oddychać festiwalową atmosferą. Po południu pierwsze dźwięki otulą Stary Rynek, na który stopniowo będzie się schodzić coraz więcej ludzi, by nagle, wieczorem, wylać się wielotysięcznym tłumem na plaży.
Ekipa Audioriver już 12. rok z rzędu zmienia oblicze Płocka - festiwalowa rzeka rozlewa się nie tylko na plaży, ale także na większej części starówki. W ostatni weekend lipca zjeżdżają się tu ludzie z całego kraju, by być częścią roztańczonego tłumu, który żyje tą imprezą przynajmniej od kilku tygodni. I chociaż w Polsce latem dużych wydarzeń na poziomie nie brakuje, dla niektórych "deserem" wakacyjnej imprezowej trasy jest właśnie Audioriver.
Audioriver to już nie tylko zabawa, a przeżycie społeczne. Jesteśmy w każdym zakątku tego miasta, w każdym barze, w każdej Żabce. Ja, będąc tu, nie mogę przestać się uśmiechać. Ach, no i publiczność jest coraz lepiej ubrana, ale to chyba generalnie można powiedzieć o Polakach - mówi Łukasz Napora.
O opinię na temat festiwalu poprosiliśmy Marlenę Giersz, fotografkę i Zbyszka Barankiewicza, pracownika słupskiegu urzędu miasta.
Wprowadzić uczestników w klimat elektronicznych brzmień, atrakcyjnie wypełnić festiwalowiczom czas w ciągu dnia i w końcu wypromować rodzimych artystów. Od tego właśnie jest Audiobar.
Byłam jeszcze dzieckiem, kiedy muzyczno-wokalny prym wiedli w Polsce Irena Santor, Halina Kunicka, Jerzy Połomski, a łzy wyciskał schyłkowy Mieczysław Fogg. I nagle obok tego towarzystwa pojawił się niejaki Czesław Wydrzycki, znany jako Niemen. Część przyzwyczajonej do zupełnie innej estetyki publiki nie posiadała się z oburzenia.
Rozdaliśmy już 10 jednoosobowych karnetów na dwa dni Audioriver (piątek i sobota na plaży), mamy dla Was trzy kolejne.
Pokazy filmowe to już stały element tego festiwalu. Odbędą się w piątek w NovymKinie Przedwiośnie. Mamy do rozdania cztery jednoosobowe wejściówki na jeden z wybranych seansów.
W naszym konkursie mieliśmy do rozdania 10 jednoosobowych karnetów na dwa dni festiwalu (piątek i sobota na plaży). Aby wziąć udział w zabawie, trzeba było podać z jakiego polskiego miasta wystąpią artyści w piątek w namiocie Cities #Truemusic Tent podczas tegorocznej edycji Audioriver.
Wielkie namioty, nowoczesne instalacje, kilka różnych stref - z płockiej skarpy widać już festiwalowe miasteczko rozciągające się wzdłuż rzeki. Trwają tam ostatnie przygotowania do festiwalu. Już w piątek wieczorem to miejsce wypełni się barwnymi światłami i żywiołowym tłumem.
Organizatorzy Audioriver poinformowali, że niedługo prawdopodobnie wyczerpie się pula biletów w sprzedaży. Jeśli nie zdążycie z zakupami, możecie jeszcze spróbować szczęścia w naszym konkursie. Mamy do rozdania 10 jednoosobowych karnetów na dwa dni festiwalu (piątek i sobota na plaży).
Do festiwalu został mniej więcej tydzień, a na płockiej plaży powstają już sceny i festiwalowe miasteczko. Nad Wisłą stoją m.in. Hybrid Tent, w którym rozbrzmiewać będą dźwięki drum&bass, a także Circus Tent - tam wystąpią m.in. gwiazdy takie, jak Tale Of Us czy Solomun.
Trzy pokoje, w pobliżu lasy i jezioro, wprawdzie 12 km od Płocka - ale taksówką dojedzie się za 50 zł. Koszt wynajmu? Ponad 5 tys. zł za weekend. Taka oferta pojawiła się na portalu z ogłoszeniami otodom.pl. I nie jest jedyna.
Wciąż dostępne są dwu- i trzydniowe karnety (do 23 lipca lub do wyczerpania puli te pierwsze są po 230, a drugie - po 290 zł). Do sprzedaży trafiły też bilety jednodniowe na piątek i na sobotę - są po 150 zł (ale uwaga - po opuszczeniu terenu festiwalu taka wejściówka traci ważność).
To kilkanaście gwiazd, które zamykają zagraniczny program plażowej części festiwalu. Ich nazwiska na Facebooku ogłosił Łukasz Napora, rzecznik prasowy Audioriver. Wśród nich są cztery duże, koncertowe projekty.
Organizatorzy festiwalu, co roku ulepszają sceny muzyczne czy też festiwalowe miasteczko nad Wisłą. Tym razem pomyśleli o tych uczestnikach Audioriver, którzy nocują na plaży. W tym roku oprócz pola namiotowego Toi Camp w dotychczasowym miejscu, powstanie także Toi Camp Plus.
- Muzycy hałasują, festiwalowicze śmiecą, a miasto płaci za to organizatorom ciężkie pieniądze. Ale w zamian ma reklamę wartą miliony? To mit. Bo kto to w ogóle zliczył? - pytali na ostatniej sesji rady miasta przeciwnicy Audioriver. Jest odpowiedź: śląska agencja Grupa PCR i monitorujący media Press Service podały nawet konkretny zysk - tylko od czerwca do połowy sierpnia ubiegłego roku prawie 7,4 mln zł.
Organizatorzy festiwalu piszą list otwarty do płocczan i radnych. Oto jego treść.
Czy warto dla jednej albo dwóch osób wprowadzać ciszę nocną i likwidować festiwale? Widać, że większość mieszkańców ich chce - mówił w poniedziałek radny Michał Twardy (PSL).
Czy przenieść festiwale z plaży na lotnisko? A jeśli tak, to dla kogo zrobić wyjątek? Dla Audioriver? Może jeszcze dla kogoś? I kto chce w ogóle tej ciszy?
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.