"Pierwsze tygodnie po jej uruchomieniu były naprawdę 'bogate', teraz, żeby nie my (sami robimy kanapki i gotujemy zupę), byłoby naprawdę w niej pusto" - napisała na Facebooku Edyta Wróbel, kierownik Stowarzyszenia Miłosierdzie i Miłość.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.