- Najbardziej w górę poszedł papier. W stosunku do ubiegłego roku podrożał nawet o 100 proc. - mówią sprzedawcy artykułów szkolnych i papierniczych. Niektórzy zdążyli zrobić hurtowe zakupy w pierwszej połowie roku, więc sprzedają jeszcze po starych cenach.
Z oczywistych powodów trzeba dziś wziąć na celownik tematykę polskiej szkoły. Tym razem - choć im się należy - nie będzie znęcania się nad Ministerstwem Edukacji i Nauki.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.