Właśnie dla takich meczów warto "robić" piłkę nożną, dla perfekcyjnej publiczności z jednej i drugiej strony. Cieszę się, że było tutaj tylu naszych kibiców i że ten stadion ma taki fajny wpływ na zawodników - oceniał trener nafciarzy Pavol Stano.
O 15, na którą organizatorzy wyjazdu wyznaczyli czas zbiórki, na dworcu było już kilkaset osób. I wciąż docierały kolejne. Niosły się dźwięki i melodie znane ze stadionu, imponująco wyglądała cała niebieska ekipa - przy samym budynku dworca, pociągu i na kładce nad torami.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.