Reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych z kompletem trzech porażek zakończyła międzynarodowy turniej w Hiszpanii. W niedzielę uległa Portugalii 27:34.
Najwięcej widzów odnotowano w końcówce hitowego pojedynku piłkarzy ręcznych. To najwyższa oglądalność w tym sezonie PGNiG Superligi.
Kibice, eksperci, dziennikarze rozpływają się nad środowym zwycięstwem piłkarzy ręcznych Orlen Wisły z PGE Vive Kielce 27:26. "To było widowisko na poziomie Ligi Mistrzów" - piszą.
- Pokonaliśmy fantastyczną drużynę, ze znakomitymi zawodnikami. Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, ale w kolejnych nie możemy grać na niższym poziomie, żeby nie przegrywać - podkreślił Niko Mindegia, rozgrywający Orlen Wisły.
Po bramce Niko Mindegii zdobytej równo z końcową syreną i zwycięstwie z kieleckim Vive 27:26 zawodnicy i kibice oszaleli z radości. W niezwykły sposób ze zwycięstwa cieszył się też szkoleniowiec piłkarzy ręcznych Orlen Wisły Javier Sabate.
- To było dla nas bardzo ważne zwycięstwo. Dziękuję kibicom za to, że stworzyli fantastyczną atmosferę na trybunach - podkreślał szczęśliwy, choć zmęczony Javier Sabate, trener Orlen Wisły, po zwycięstwie z kieleckim Vive 27:26.
Czekaliśmy na to trzy lata! Piłkarze ręczni Orlen Wisły pokonali we własnej hali kieleckie Vive 27:26 (14:12)! Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Niko Mindegia, najlepszy gracz płockiego zespołu, autor sześciu bramek w całym meczu!
- Musimy rozegrać perfekcyjne zawody, żeby wygrać. To musi być nasz najlepszy występ w tym sezonie - podkreśla Javier Sabate, trener piłkarzy ręcznych Orlen Wisły. Już dziś, w środę, o godz. 18 w Orlen Arenie zagrają z kieleckim Vive.
Prawy rozgrywający Orlen Wisły z Rosji w tym sezonie jest bezbłędny z linii siódmego metra, z 13 pojedynków z bramkarzem - nie przegrał żadnego! W Kielcach mają w tym elemencie problem. Hit Superligi w środę w Płocku rozpocznie się o godz. 18.
To duet Michał Fabryczny z Mysłowic i Jakub Rawicki z Katowic. Hit PGNiG Superligi odbędzie się w środę w Płocku, początek o godz. 18.
- My mamy zespół zdecydowanie lepszy niż w poprzednim sezonie. Rywal przyjedzie w składzie, w którym są gracze wybitni. Chcę się delektować piłką ręczną na najwyższym poziomie - mówi Edward Koziński, były trener Wisły.
Płoccy kibice piłki ręcznej odliczają już godziny do pierwszego meczu finałowego o mistrzostwo Polski. Rozpocznie się ono w Orlen Arenie o godz. 20.15. Są jeszcze bilety na to spotkanie. Nafciarze.info: Przyjdźmy wszyscy na sektor za bramką i pokażmy chłopakom, że wierzymy w nich i w odzyskanie tytułu dla Wisły.
Nafciarze w regulaminowym czasie gry zremisowali w Kielcach z Vive 30:30 (15:15). Dopiero po karnych - 3:0 - lepsi okazali się gospodarze.
- Walczyliśmy jak lwy! - podkreślał Javier Sabate, trener piłkarzy ręcznych Orlen Wisły, którzy dopiero po serii rzutów karnych przegrali w Kielcach z Vive. W regulaminowym czasie mecz zakończył się remisem 30:30 (15:15).
A czekamy na to już blisko osiem lat. Teraz od zwycięstwa piłkarzy ręcznych Orlen Wisły dzieliło sześć sekund. Prowadzili 30:29, niestety sekundę przed końcową syreną do remisu doprowadził rozgrywający Vive Luka Cindrić. W serii rzutów karnych lepsi gospodarze. Za walkę, wspaniałe emocje - wielkie brawa dla płockich piłkarzy ręcznych. Osiem bramek, najwięcej w płockim zespole, rzucił Michał Daszek.
Artur Góral, trener bramkarzy Orlen Wisły, przed wyjazdem do Danii dał Adamowi Morawskiemu książkę o Jerzym Dudku "Uwierzyć w siebie: do przerwy 0:3". I to, co tam zrobił "Loczek", było fenomenalne. - A jeszcze jej całej nie przeczytałem - uśmiecha się Adam Morawski. W piątek o godz. 18.30 mecz z Vive w Kielcach.
Po nieprawdopodobnym zwycięstwie w Danii, które dało awans do TOP 16 Ligi Mistrzów, piłkarze ręczni Orlen Wisły w piątek zagrają w Kielcach z PGE Vive. Spotkanie rozpocznie się o godz. 18.30, transmisja w nSport+.
Tylko przez 10 minut mogli się nacieszyć grą i wynikiem piłkarzy ręcznych Orlen Wisły w meczu z kieleckim Vive płoccy kibice, którzy licznie, a takiej frekwencji w hali nie było dość dawno, stawili się na tym spotkaniu. Później dominacja rywala była bezdyskusyjna. I po raz pierwszy w historii kibice obu zwaśnionych klubów przyjęli wspólną retorykę
To naprawdę będzie dla nas trudny mecz. Bo nie ma nic gorszego niż gra z rywalem, który ostatnio spisuje się słabiej. Podrażnione zwierzę bardzo dobrze się na nas przygotuje - mówi prawy rozgrywający PGE Vive Kielce Krzysztof Lijewski.
Władze Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej spotkały się z przedstawicielami klubów Orlen Wisły Płock i PGE Vive Kielce oraz sponsora Ligi Mistrzów - Nord Stream 2. Na trwającym ponad dwie godziny spotkaniu nie podjęto żadnych decyzji.
We wtorek w przededniu meczu ligowego piłkarzy ręcznych Orlen Wisły Płock z PGE Vive Kielce Europejska Federacja Piłki Ręcznej zaprosiła do Wiednia przedstawicieli obu polskich klubów, ich sponsorów oraz sponsora EHF Ligi Mistrzów - Nord Stream 2.
Są one do nabycia w punktach stacjonarnych na terenie Płocka. Uwaga! Sprzedaż internetowa nie jest prowadzona.
Został on opublikowany w piątek.
To słowa prezesa Związku Piłki Ręcznej w Polsce Andrzeja Kraśnickiego, które zamieścił w liście do prezesa Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej w sprawie nowego sponsora Velux EHF Ligi Mistrzów oraz decyzji klubów Orlen Wisła Płock i PGE Vive Kielce o nieeksponowaniu logo Nord Stream 2 na koszulkach meczowych.
Oto treść oświadczenia, które w poniedziałek PGNiG Superliga rozesłała do mediów.
Podobnie zrobili szczypiorniści kieleckiego PGE Vive, którzy w sobotę grali na wyjeździe z wicemistrzem Węgier Telekom Veszprem.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.