Radosław Sobolewski nie rzuca słów na wiatr. Po zwycięskim meczu z Górnikiem 1:0 mówił, że chce wygrać kolejny mecz. Szybko dodał, że chce wygrać trzy ostatnie mecze w tym sezonie. Pierwszy z nich, po zwycięstwie w Lubinie z Zagłębiem 1:0, może już odhaczyć.
Choć piłkarze Wisły wywalczyli w meczu aż 15 rzutów rożnych, po żadnym z nich nie stworzyli zagrożenia pod bramką rywala. Wisła bezbramkowo zremisowała z Cracovią. To pierwszy remis podopiecznych trenera Radosława Sobolewskiego.
- Mateusz sporo i dobrze trenuje z drużyną. Najprawdopodobniej znajdzie się w 18-osobowym składzie na mecz z Zagłębiem Lubin - mówi trener Wisły Kibu Vicuna.
W piątek o godz. 13 na stadionie przy Łukasiewicza 34 (wstęp wolny) podopieczni trenera Kibu Vicuny zagrają pierwszy w tym roku mecz kontrolny. Ich przeciwnikiem będzie Pogoń Siedlce.
Po dwóch tygodniach przerwy na reprezentacje piłkarze Wisły Płock wracają do walki o ligowe punkty. W sobotę podejmą u siebie beniaminka ekstraklasy Miedź Legnicę (godz. 15.30).
Pomocnik Wisły Płock doznał kontuzji podczas sparingowego meczu z Arką Gdynia na obozie treningowym w Gniewinie.
Grał m.in. w Legii. Jest chwalony za kunszt i zmysł piłkarski. Urodził się w Starogardzie Gdańskim, podobnie jak... Kazimierz Deyna. - Kiedy byłem juniorem, jeden z trenerów, obserwując moją grę, rzucił: "O, nowy Deyna!". Ale to było tak dla żartu - uśmiecha się Mateusz Szwoch, nowy piłkarz Wisły Płock.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.