- Musieliśmy siedzieć w domach, a także w nich trenować. W ogóle wskazane było, żeby nie opuszczać miejsca zamieszkania. Szczerze mówiąc, byłem już tym zmęczony. Cieszę się, że normalnie już trenujemy - mówi gruziński pomocnik Wisły Giorgi Merebaszwili.
Piłkarze Wisły przebywają na zgrupowaniu w tureckim Belek, gdzie od tygodnia przygotowują się do drugiej części sezonu.
Giorgi Merebaszwili w meczu wyjazdowym z Górnikiem Zabrze popisał się przepięknym technicznym uderzeniem z dystansu i umieścił piłkę w okienku zabrzańskiej bramki. Jak się okazało było to jedyne trafienie w tym meczu, po którym Wisła Płock wywiozła ze Śląska komplet punktów. I jest bardzo blisko utrzymania się w ekstraklasie.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.