W sprawie strajku nauczycieli władze oświatowej "Solidarności" zachowały się wbrew ideom solidarnościowym. Podjęły żenującą decyzję bez konsultacji z członkami związku. W niedzielę wieczorem [po podpisaniu porozumienia "S" z rządem] poczułam się, jakby ktoś dał mi w twarz - mówi nauczycielka języka angielskiego w Zespole Szkół nr 3 (Gimnazjum nr 13 i III LO).
Liczbowe zestawienie na temat strajku nauczycieli przygotował ratusz. Urzędnicy informują, że w Płocku przystąpiły do niego wszystkie szkoły podstawowe, ponadpodstawowe, obydwie poradnie psychologiczno-pedagogiczne, Młodzieżowy Dom Kultury - łącznie 33 placówki.
Godz. 8 rano, Zespół Szkół nr 5 (czyli Szkoła Podstawowa nr 8, Gimnazjum nr 8 i VII LO) na Podolszycach Północ. Przyszło tylko czworo uczniów. Opiekują się nimi księża. Żaden z nauczycieli nie przystąpił do pracy, na liście strajkujących są 62 osoby, w tym pracownicy świetlicy.
Dziś nauczyciele nie walczą tylko o wyższe pensje, ale o godne warunki pracy i życia. Tylko nauczyciel szczęśliwy, z poczuciem własnej wartości, pozytywnie nastawiony do życia, proaktywny i spójny wewnętrznie jest w stanie tworzyć dobre postawy wśród swoich uczniów - mówi Wioletta Skonieczna, mama piątoklasistki ze Szkoły Podstawowej nr 12.
... głównie będą się w nich odbywały zajęcia opiekuńcze - mówi prezes płockiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego Stanisław Nisztor. I informuje, że komitety strajkowe zostały już zawiązane. Współpracują z dyrektorami szkół i ratuszem - tak by bezpieczeństwo dzieci zostało zapewnione.
Został powołany przy prezydencie Płocka z myślą o dyrektorach, bo to przede wszystkim na nich w dniach możliwego protestu skupi się odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci.
- Najgorsze jest to, że nie wiemy, ilu nauczycieli ostatecznie zdecyduje się u nas protestować. Będziemy tego pewni dopiero 8 kwietnia. W związku z tym trudno już dziś podjąć działania zaradcze - podkreślają zgodnie dyrektorzy. Na niecałe dwa tygodnie przed planowanym strajkiem pracowników oświaty spotykają się na naradach w sprawie organizacji pracy w tym newralgicznym okresie.
Jeszcze tylko jedna szkoła podstawowa - nr 15 w Górach - nie zakończyła referendum w sprawie przystąpienia do strajku 8 kwietnia. Wszystkie pozostałe podstawówki opowiedziały się za protestem. Nauczyciele nie będą wykonywać swoich obowiązków również we wszystkich szkołach średnich. Strajkować będzie także większość płockich przedszkoli.
Zakończyły się referenda w powiecie płockim. Zdecydowana większość nauczycieli, pracowników oświaty nie będzie pracować 8 kwietnia.
Nauczyciel jawi się jako niedorajda życiowa, która nie miała co ze sobą zrobić, więc poszła uczyć za niewielkie pieniądze i teraz siedzi w szkole za karę. A jedyne, co ma fajnego, to wakacje - mówi nauczycielka języka angielskiego Martyna Skrodzka.
... bo referenda w placówkach oświatowych jeszcze trwają. Ich wyniki będą znane w najbliższych dniach.
Mazowiecka kurator oświaty Aurelia Michałowska jest przekonana, że nauczyciele nie będą strajkować podczas egzaminów gimnazjalnych i ósmoklasisty. Prezes płockiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego już taki pewien nie jest. W Płocku 60 na 65 miejskich placówek oświatowych weszło w spór zbiorowy z pracodawcą.
- Nie mam sygnałów, żeby nauczyciele planowali masowo brać zwolnienia lekarskie. Rozpoczęliśmy za to przygotowania do strajku - mówi prezes płockiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego Stanisław Nisztor.
To jeden ze scenariuszy nakreślonych przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Nauczyciele wypełniają właśnie ankietę, w której pada jedno pytanie: "W jakiej formie protestu weźmiesz udział?".
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.