Pisaliśmy w "Gazecie":
Jest dopiero 17, ale Płocką Galerię Sztuki spowijają ciemności. Z ciszy tłum zwiedzających wyrywa mocna, niepokojąca muzyka. Obcy czai się wszędzie
Tak w środę rozpoczął się wernisaż pierwszej w Polsce wystawy prac twórcy "Obcego" H.R. Gigera - "Obudzić sny". Opracowana przez Bartosza Śliwińskiego z Płockiej Galerii Sztuki i pokazywana na dużym ekranie kilkuminutowa kompilacja fragmentów filmu "Obcy - 8 pasażer >>Nostromo<<" Ridleya Scotta robiła wrażenie. Podobnie jak dyrektor galerii Jerzy Mazuś przemawiający z wirtualnego świata - ekranu w kształcie kuli podwieszonej pod sufitem.
- Witam w świecie Gigera, artysty o niebywałej wyobraźni. Wchodząc do galerii, przekraczacie państwo wrota świata mrocznego i spowitego mgłą, świata, w którym toczy się gra o życiu, śmierci, przemijaniu - mówił Mazuś.
I rzeczywiście. Zamiast tradycyjnego wernisażu z lampką wina i koncertem ekipa galerii przygotowała prawdziwe show. Była muzyka, kłęby dymu, filmy, czarne zasłony w oknach i wijące się wśród prac przerażające potwory. Jednak nawet ten spektakl nie przyćmił kreski mistrza grozy H.R. Gigera.
- Pokazujemy litografie, plakaty, druki z limitowanych serii osobiście podpisywane przez autora, szkice z czasów pracy nad filmem Ridleya Scotta. Dopiero patrząc na nie, dostrzegamy, jak niebywałą presję artystyczną Giger wywarł na innych twórcach, nie tylko filmowcach - wymieniał właściciel kolekcji, plastyk i producent filmowy Ryszard Wojtyński. Gigera poznał osobiście. Od wielu lat zbiera jego prace. Płocczanom pokazuje m.in. to, jak kreska po kresce rodził się najdoskonalszy filmowy potwór, jakiego znamy.
- To tak naprawdę namiastka twórczości autora "Obcego". Mam nadzieję, że uda mi się zorganizować w Polsce jeszcze większą wystawę. Że to będzie jej preludium. Jest taka możliwość. Czekamy na chęci dużych galerii, które będą w stanie udźwignąć ciężar Gigera - podkreślał Wojtyński. To on razem z plastykami z galerii aranżował płocki pokaz. I trzeba przyznać, że klimat "Obcego" udało im się doskonale przenieść do zabytkowej mykwy.
- Mamy więc czerń, przed którą tak długo się broniliśmy [wnętrze sali wystawowej zostało zaprojektowane jako białe] - śmiała się historyk sztuki z galerii Alicja Wasilewska. Jednak wczoraj to nie zmiana barw spędzała jej sen z powiek. Z niepokojem obserwowała gości galerii oglądających najodważniejszy z prezentowanych cykli - "Erotomechanics". Z satysfakcją odnotowała, że wśród znanych twarzy, stałych bywalców, po galerii krążyli zupełnie nowi widzowie, młode pokolenie. Oni Gigera znają doskonale - z filmu, okładek płyt, internetu i galerii tatuażu. Oni biomechanoidalne stwory już od dawna mają na tapetach swoich komputerów. Teraz dotarli do źródła.
Wystawę "Obudzić sny" oglądać można w Płockiej Galerii Sztuki (ul. Sienkiewicza 36) do 12 sierpnia. Można kupić m.in. pocztówki (2 zł), oryginalne szwajcarskie plakaty z reprodukcjami jego prac (do wyboru siedem wzorów, 20 zł) albo koszulki (15 i 25 zł).
Wszystkie komentarze