Pięć goli, kapitalny początek Wisły. Derby Mazowsza dla Legii
Po dziesięciu minutach Wisła Płock prowadziła z mistrzem Polski, warszawską Legią 2:0. Faworyzowani gości jeszcze przed przerwą zdołali wyrównać, a w drugiej połowie przechylić szalę zwycięstwa na własną korzyść. Nafciarze choć przegrali 2:3, to jednak niedosyt pozostał. - Bardzo boli porażka z mistrzem Polski. Ale mamy powody do optymizmu, musimy iść tą drogą, wyciągać wnioski - mówił po spotkaniu trener Wisły Marcin Kaczmarek. Podkreślał: - Bardzo żałuję, bo atmosfera tego meczu była wspaniała. Od wielu lat w Płocku nie było takiego dopingu, takiego klimatu.
Wszystkie komentarze