Rodzice uczniów, którzy w tym roku kończą szkołę podstawową lub gimnazjum, są pełni obaw. Obawiają się nie tylko o to, czy dziecko dostanie się do dobrej szkoły, ale również, jak przebiegnie rekrutacja, gdy nauczyciele zastrajkują.
Uroczystość odbyła się we wtorek w Muzeum Diecezjalnym. Jej bohaterami byli uczniowie z najlepszymi wynikami z terenu działania płockiej delegatury Mazowieckiego Kuratorium Oświaty.
Rekrutacja do szkół średnich wygląda tak: jest system komputerowy, w którym loguje się kandydat. Wybiera maksymalnie trzy szkoły, w których chciałby się uczyć.
Znajdą się właściwie we wszystkich płockich szkołach. Ale uwaga! W rekrutacji uzupełniającej trudno będzie dostać się do Małachowianki, III i V LO - w tych liceach zostało najmniej wolnych miejsc.
Z redakcją skontaktował się rodzic jednego z absolwentów gimnazjów. "Dziś [w poniedziałek] wystąpiły problemy z systemem rekrutacji. Uczeń po zalogowaniu się w zakładce >wprowadzenie wyników z egzaminu gimnazjalnego i ocen ze świadectwa ukończenia gimnazjum" nie ma możliwości umieszczenia danych" - napisał.
- Stajemy w miejscu, gdzie swe okrutne żniwo zebrała II wojna światowa, stajemy tu, aby wizja podobnego konfliktu nigdy nie stała się realnym zagrożeniem - mówiła młodzież, która w piątek rano przyszła na plac 13 Straconych, by uroczyście zakończyć swoją edukację w szkołach ponadgimnazjalnych.
W piątek w Sali Barokowej Opactwa Pobenedyktyńskiego w Płocku 38 uczniów szkół ponadgimnazjalnych odebrało dyplomy stypendium prezesa rady ministrów. Młodzieży towarzyszyli wzruszeni rodzice i dyrektorzy szkół. Najlepszy stypendysta poprzedni rok szkolny skończył - uwaga - ze średnią 5,83!
Nie ukrywam, że propozycja prezydenta była kusząca. I wiem, że gdybym ją odrzuciła, to pewnie ktoś inny chętnie by ją przyjął. Szefowanie takiej szkole jest wielkim wyróżnieniem i wyzwaniem - mówi nowa dyrektor Małachowianki Katarzyna Góralska.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.