Według ustaleń Prokuratury Rejonowej w Płońsku była już kierowniczka GOPS-u w Czerwińsku miała przelewać pieniądze z konta ośrodka na swoje prywatne. 67 razy.
Ta koszmarna historia wydarzyła się na początku tego roku pod Płońskiem. 20-letnią dziewczynę porwano i przez trzy dni więziono w dwóch różnych miejscach. W tym czasie była bita i gwałcona, porywacze robili jej także nagie zdjęcia. Chcieli sprzedać ją do domu publicznego w Niemczech.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Łęczycy trzymiesięczny areszt zastosował w stosunku do 21-latka miejscowy sąd. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 15.
- Wnioskowaliśmy prócz kary pozbawienia wolności o zakaz wykonywania zawodu na co najmniej rok - mówi mławski prokurator rejonowy Marcin Bagiński. - Sąd nie przychylił się do naszego wniosku. Lekarz wciąż pracuje w szpitalu.
Nad sprawą pracuje specjalny zespół pięciu prokuratorów i dziewięciu policjantów. Akta liczą ponad 1,6 tys. tomów, zarzuty postawiono 32 osobom. - Oszustw dokonywało kilka spółek, ale nasze ustalenia wskazują, że istniały między nimi powiązania, zarówno osobowe, jak i kapitałowe - mówi Iwona Śmigielska-Kowalska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Śledczy szukali jeszcze kogoś, kto mógł "wystawić" konwojentów, ta sprawa została jednak umorzona.
Iwona A. z wydziału zajmującego się wydawaniem dowodów osobistych została zatrzymana w zeszłym tygodniu. Wraz z nią policja aresztowała też Stefana M., który miał wręczać łapówki.
Postępowanie w sprawie gangu mokotowskiego zawieszone - to po tym, jak prowadzący je sędzia Igor Tuleya zapytał Trybunał Sprawiedliwości UE, czy może się obawiać - ze strony polityków - postępowania dyscyplinarnego w razie zastosowania wobec oskarżonych nadzwyczajnego złagodzenia kary. Z decyzją sędziego nie zgadza się płocka prokuratura.
"Ochrzczony" przez media "szatanem z Piotrkowa" T. ma na koncie zabójstwo czterech chłopców i zbrodnie pedofilii. Został skazany na karę śmierci, potem dzięki amnestii wyrok zamieniono na 25 lat więzienia. Po odbyciu kary w 2014 r. został skierowany do ośrodka w Gostyninie, gdzie znów znaleziono u niego pornografię dziecięcą.
- Nie stwierdzono żadnych znamion przekroczenia uprawnień przez policję - powiedziała nam prokurator Iwona Śmigielska-Kowalska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Płocku. - Postanowienie nie jest jeszcze prawomocne, mławianinowi przysługuje prawo do odwołania się od tej decyzji.
Na razie został wobec niego zastosowany środek zapobiegawczy - areszt tymczasowy na trzy miesiące.
W Płocku w ciągu kilku ostatnich dni ktoś podpalał samochody zaparkowane na ulicach. W piątek policja zatrzymała podejrzanego, ale młody mężczyzna jeszcze tego samego dnia wyszedł na wolność. A w nocy z niedzieli na poniedziałek płonęły trzy kolejne auta.
Mężczyzna oskarża o napaść mławskich policjantów, śledztwo toczy się w kierunku przekroczenia uprawnień i pobicia. Do przesłuchania zostało jeszcze wielu świadków.
Wykazały, że ciało młodego mężczyzny, które zostało znalezione 21 marca w rzece Sierpienicy, to Kyrylo Vozniuk - zaginiony w ubiegłym roku obywatel Ukrainy. Jeszcze nie wiadomo, jak dokładnie doszło do jego śmierci. Nadal bada to prokuratura.
Trzy lata więzienia - na tyle skazał Tomasza C. Sąd Rejonowy w Płocku. Wyrok jest nieprawomocny, apelację zapowiadają obie strony postępowania. C. jest nadal pracownikiem urzędu miasta i piastuje kierownicze stanowisko
Prokuratura Okręgowa w Opolu skierowała do Sądu Okręgowego w Płocku akt oskarżenia przeciwko dziewięciu mężczyznom, w tym kierownikom i członkom zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się dokonywaniem oszustw metodą "na wnuczka".
35-letni mławianin miał zostać pobity późnym wieczorem podczas powrotu do domu. Doznał ciężkich obrażeń głowy i ciała. Jak to się stało? Tego próbuje dowiedzieć się rodzina poszkodowanego, która twierdzi, że został pobity przez policjantów. Prokuratura rejonowa w Sierpcu wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia o przekroczenie uprawnień i pobicia.
W poniedziałek odbyła się sekcja zwłok młodego mężczyzny, które w ubiegłym tygodniu zostały znalezione w rzece Sierpienicy. Prokuratura podejrzewa, że może to być zaginiony w ubiegłym roku Kyrylo Vozniuk, 25-letni obywatel Ukrainy, który czasowo mieszkał w Sierpcu i pracował w tamtejszej piekarni.
Chodzi o sprawę sprzed paru dni, kiedy to płocka policja poinformowała o zwłokach 43-letniego mężczyzny, znalezionych w jego mieszkaniu przy ul. Miodowej. W poniedziałek aresztowana została 33-letnia kobieta. - Przedstawiliśmy jej zarzut zabójstwa, przyznała się - mówi nam prokurator rejonowy Norbert Pęcherzewski.
Kolejne zatrzymanie w śledztwie prowadzonym przeciwko grupie przestępczej nazywanej "gangiem obcinaczy palców". Jak informuje Centralne Biuro Śledcze, w ręce policji wpadł tym razem 44-letni Albert P., ps. "Abel". Jest on podejrzany o udział w trzech uprowadzeniach dla okupu.
- Wszystko dzieje się bardzo dynamicznie, dlatego nie możemy podawać szczegółowych informacji - powiedziała nam rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Płocku Iwona Śmigielska-Kowalska. Zdradziła, że podczas napadu bandyci użyli nie tylko gazu łzawiącego, ale także pałki teleskopowej i siekierki.
Wszystko zaczęło się od nieuczciwej kasjerki w jednym z banków w Sochaczewie. Policjanci z tamtejszej komendy uzyskali informację, że 36-letnia kasjerka podrabia dokumenty - dowody wypłat pieniędzy z rachunków, a także podpisy klientów. Kobieta na ich podstawie przywłaszczała pieniądze znajdujące się na rachunkach.
Prokuratura umorzyła sprawę przeciwko Irenie Ż., która była podejrzana o wyrzucenie na wysypisko dokumentów medycznych z danymi wielu pacjentów. Nie było jednoznacznych dowodów na jej winę.
Prokuratury w Płocku i na warszawskiej Woli zajmują się dwiema sprawami policjantek, które miały być molestowane przez ważnych funkcjonariuszy komendy stołecznej.
Chodzi o zajście, jakie miało miejsce w Płocku w pierwszej połowie listopada. Młody mężczyzna oddał kilka strzałów w kierunku dwóch osób, ojca i syna, starszego zranił w nogę. Podejrzany o ten atak Mateusz P., syn zamordowanego dziewięć lat temu Macieja P. został aresztowany.
I dlatego sam zaczął "produkować" pieniądze. Dokładnie - 100-złotówki.
Śledztwo prowadzone w Prokuraturze Okręgowej w Płocku miało się zakończyć 4 grudnia, ale termin ten został przesunięty na 3 lutego. W czwartek przesłuchiwana będzie kolejna, piąta już osoba, której prokurator zamierza przedstawić zarzuty w związku z zawaleniem się oficyny kamienicy przy Sienkiewicza 38.
Młody mieszkaniec Krosna, który w nocy z poniedziałku na wtorek napadł na sklep monopolowy przy ul. Miodowej w Płocku, usłyszał zarzut rozboju z użyciem noża. Został już tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Prokuratura przedstawiła mężczyźnie zarzut usiłowania zabójstwa. Sprawca ataku został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Do 4 grudnia Prokuratura Rejonowa przedłużyła śledztwo dotyczące zawalenia się we wrześniu ub.r. kamienicy przy Sienkiewicza 38. Do tej pory zarzuty usłyszały cztery osoby, ale wkrótce mogą być one postawione kolejnej.
To była straszliwa zbrodnia. W pierwszej połowie marca w niewielkiej wsi Model koło Pacyny 50-letni syn zabił swoich rodziców. Siekierą. Po morderstwie twierdził, że nic nie pamięta. Jest już po obserwacji psychiatrycznej, teraz przebywa w areszcie tymczasowym.
Chodzi o sprawę z poniedziałku. Na płockim Zielonym Jarze młody mężczyzna strzelał do dwóch mężczyzn, ojca i syna, starszego ranił w nogę. Policja zatrzymała Mateusza P., z naszych informacji wynika, że jest on synem zamordowanego dziewięć lat temu Macieja P. Prokuratura potwierdza, że możliwym motywem jego działania mogła być zemsta.
To była głośna w Płocku historia. 8 października 2008 r. na parkingu przy Otolińskiej 34-letniego Macieja P. atakuje grupa mężczyzn. Mają noże, trzonek od siekiery. P. umiera. Dziewięć lat później jeden ze sprawców wychodzi z więzienia. Ktoś do niego strzela... Z naszych ustaleń wynika, że osobą, której już w tej sprawie postawiono prokuratorski zarzut, jest syn Macieja P.
Nowe fakty w sprawie strzelaniny: 24-latek oddał trzy strzały, mierzył do dwóch mężczyzn. Śledztwo wszczęła Prokuratura Okręgowa. Postawi zarzut usiłowania zabójstwa.
Okryty czarną sławą Mariusz Trynkiewicz, pedofil i zabójca, odpowiedzialny z śmierć czterech chłopców, przez prasę nazywany czasem "szatanem z Piotrkowa", ma postawione kolejne zarzuty. Tym razem za posiadanie dziecięcej pornografii w ośrodku w Gostyninie. Trynkiewicz przebywa tam w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniem Dysocjacyjnym.
Prokuratura przedstawiła mu aż trzy zarzuty. Sąd przychylił się do jej wniosku o aresztowanie 24-letniego sprawcy na trzy miesiące.
- Tej kobiecie postawiliśmy dwa zarzuty, w tym spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - mówi szef płockiej Prokuratury Rejonowej Norber Pęcherzewski. - Nie wykluczam, że zarzut może być zmieniony na usiłowanie zabójstwa.
Do płockiej prokuratury wpływają kolejne, nowe zawiadomienia w sprawie wyłudzania pieniędzy przez firmy świadczące usługi telekomunikacyjne, telemedyczne oraz oferujące sprzedaż energii elektrycznej. - Na tym etapie śledztwa pokrzywdzonych jest 4 tys. 966 osób. Ale szacunki wskazują, że może to być nawet 30. tys. osób w całym kraju - mówi Iwona Śmigielska-Kowalska, rzecznik prokuratury okręgowej w Płocku.
"Będzie to część ogólnopolskiej ponadpartyjnej, ponadstowarzyszeniowej, itp. akcji. Mieszkańcy dawnej Polski rozpalali świece, aby odpędzić złe moce i groźne zjawiska atmosferyczne takie jak burze. Dziś, gdy nad polskim państwem zbierają się czarne burzowe chmury, a politycy z obozu rządzącego przywołują upiory, które w Europie odeszły wraz z upadkiem totalitarnych ustrojów, nie możemy milczeć" - pisze na Facebooku płocki KOD.
Prokuratura Okręgowa w Łodzi przejęła dwa wątki śledztwa w sprawie 19-letniego łodzianina, który zmarł po pobiciu w Płocku. Bada działania lekarzy ze szpitala na Winiarach oraz działania płockiej policji. W płockiej prokuraturze pozostał wątek kryminalny - nadal trwa ustalanie dokładnego przebiegu wydarzeń.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.