Od 1934 r. do dziś w kwestii siania nienawiści i wzajemnej obmowy prawie nic się nie zmieniło, a jeśli już to na gorsze. Grunt, żeby plotka dotarła do odpowiedniego ucha. Np. ucha prezesa.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W ubiegłym roku jednym z częściej pojawiających się słów był hejt. Istniał również w czasach, kiedy nie było internetu - wtedy nazywał się po prostu plotką. Inna może była skala zjawiska, ale mechanizmy podobne. Tak to widziała jedna z płocczanek, podpisująca się M. R., w "Głosie Mazowieckim" z 11 września 1934 r.:

"Plotka. Najpopularniejsza gra towarzyska - i bardzo zajmująca, dostępna dla każdego: starego - młodego, mądrego - głupiego, bogacza i nędzarza. Ma ona i tę zaletę, że jest bardzo łatwa, nie potrzebuje specjalnych studjów, ani podręczników, ani sprawności fizycznej. To też wszyscy się do niej pasjonują - i ja też.

Przez długie na świecie bytowanie poznałam różne odmiany plotki. Co za bogactwo! Żałuję, że muszę się streszczać.

Jest naprzykład plotka "serdeczna" - "pan K. kompromituje panią J. jakże mi jej żal, taka miła, dobra osoba!".

"Jakże serdecznie się martwię - Igrekowie podobno się rozwodzą - on ją bije - narkotyzuje się itd...".

Ile w tem współczucia i miłości bliźniego!

Jest plotka przyjacielska. "Ja tylko tobie 'to' mówię - nikomu więcej - nie powtórz!". W pół godziny ten sam przyjaciel (ółka) mówi do drugiego przyjaciela (ółki) "tylko tobie 'to' mówię" - i gra obejmuje coraz szersze kręgi wtajemniczonych i zainteresowanych - gra tem ciekawsza, że strategicznie maskuje działo z pierwszym wystrzałem. - Pyszna zabawa!

Jest plotka ostrzegawcza. - "Ostrzegam Cię przed panem J. Podobno na poprzedniem stanowisku malwersował i uszło mu, bo ma plecy". "Ostrzegam Cię przed tą panią - mówią, że.". Ile w tem przezornej i dobrej intencji!

Jest plotka pouczająca. "Jeżeli będziesz tak postępował, to powiedzą o Tobie - jak mówią o panu X - że...".

Jaki doskonały system poglądowo-wychowawczy...

Jest plotka dowcipna. Na ucho: "Cha, cha, cha - co ty mówisz?! Pyszny kawał ! No, no - kto by się po nim spodziewał! Ale i ona! Cha - cha!" i gra towarzyska idzie na wesoło - od stolika, do stolika - przy pół czarnej...

Plotka społeczna woła z oburzeniem - "nie dam ani grosza - ani na L.O.P.P. [Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej - M. K.] - ani na żadną inną instytucję społeczną. Sami złodzieje - kradną wasze grosze! Podobno kasjer Z siedzi w więzieniu, dyrektor zawieszony itd.", a plotka polityczna siostrze potakuje "tak, tak - wszędzie źle się dzieje - nic dziwnego, podobno nawet ministrowie..." i wnet dodaje: "wiem z całkiem pewnego źródła, że w tych dniach nastąpi radykalna zmiana rządu. Był nieomylny tego prognostyk. Marszałek [Józef Piłsudski - M. K.] zawezwał Radę Ministrów - huknął pięścią w stół i powiedział 'swoje' słowo. Co to znaczy - wiemy".

Jest i plotka zawistna. "Jakże on mógł się z nią ożenić, mówią, że ona...", "Jakże on może zostać dyrektorem, wszak mówią ci, co go bliżej i dawniej znają, że on..." - przytem robi się obiektywnie zdziwione oczy - i głos pod znakiem zapytania.

Najmniej jest bodaj szkodliwa plotka oszczercza - ta ma przynajmniej oblicze - jest wyraźnie podłą - i gracze też muszą być podli. Zwyczajni, przeciętni plotkarze (jak ja) nie dadzą rady.

Ciekawe - czy ta gra towarzyska kiedy się znudzi. Czy kiedy przestanie emocjonować jednostki, społeczeństwa i narody?

W "ruletkę" przegrywa się najczęściej swoje mienie - rzadziej cudze. W "plotkę" przegrywa się zawsze cudze dobre imię - rzadziej swoje".

Od 1934 r. do dziś prawie nic się nie zmieniło, a jeśli już to na gorsze. Grunt, żeby plotka dotarła do odpowiedniego ucha, np. ucha prezesa.

-----

Autor jest harcerzem, historykiem z Małachowianki

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Autor jest harcerzem, historykiem z Małachowianki....... Jako plotka powiem, że pisujący tu was ajent , jest bardzo miłą, kulturalną osobą, niosącą kaganek wiedzy i oświaty płockiej młodzieży. Nam starym, uświadamia wrodzoną nam szlachetność i godność.Dobre spełnienie żywota w idei trwania polskości. Szanowania Ojczyzny i tradycji narodu polskiego. Z jednoczesnym wpajaniem poszanowania mniejszości, Multikulti, jako jedynie słusznej Drogi współżycia różnorodności obyczajowej, kultury różnych nacji , ubogacającej naszą Ojczyznę w XXI wieku. Ojczyznę dostatku powszechnego, utworzonego z idei wzajemnego szacunku i wspólnych doświadczeń , tak znaczących , że stanowią oazę bezpieczeństwa i ładu, w tym rozedrganym dokoła nas świecie pełnym sprzeczności i wojen.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0