Młodzi i zdolni. Adam Morawski ma 22 lata, bracia Gębalowie 21 i 23, Michał Daszek to 24-latek. Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock są przyszłością polskiej reprezentacji. To na nich będą skierowane oczy polskich kibiców podczas rozgrywanych we Francji mistrzostw świata.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Sprzedanych 431 tys. wejściówek, ponad tysiąc akredytowanych dziennikarzy. Mecze, a będzie ich w sumie 84, pokazywane w 178 krajach. Taki rozmach mają tegoroczne mistrzostwa. Ciekawostką jest to, że sędziowie i delegaci, by rozstrzygnąć najbardziej sporne sytuacje w trakcie spotkań, będą mogli korzystać z powtórek wideo. Po raz pierwszy to rozwiązanie było testowane podczas mistrzostw świata w Katarze, sprawdziło się i teraz weszło do użycia.

Francuzi już po raz trzeci są gospodarzami mistrzostw świata w piłce ręcznej. Wcześniej organizowali je w 1970 i 2001 roku. Chcą, by ich impreza była pod każdym względem wyjątkowa. Na nieco ponad dwa tygodnie przed rozpoczęciem turnieju z dumą podkreślali, że ich pięcioletnie starania i przygotowania dobiegły końca. Z Międzynarodowej Federacji Piłki Ręcznej (IHF) płynęły słowa zachwytu.

– Te mistrzostwa świata z pewnością będą znaczącym wydarzeniem. Spodziewam się, że będą najlepsze w historii piłki ręcznej – podkreślał prezes IHF Hassan Mustafa. Najlepsza drużyna globu dostanie 100 tys. dolarów (95 tys. euro). IHF zabezpieczył też ok. 1 mln euro rekompensaty dla klubów, których zawodnicy będą rywalizować we Francji.

Francuzi bronią tytułu wywalczonego dwa lata temu w Katarze. W sumie triumfowali w tych rozgrywkach aż pięciokrotnie.

Mistrzostwa świata rozpoczęły się już w środę. W meczu otwarcia Francuzi pokonali Brazylijczyków. Z tymi zespołami w grupie zagrają też Polacy. Oprócz nich rywalami Biało-Czerwonych będą jeszcze Norwegia, Rosja oraz Japonia.

W sumie w turnieju wystąpią 24 drużyny z czterech kontynentów. Do rozegrania są 84 mecze. Odbędą się one w ośmiu miastach: Albertville, Brest, Lille, Metz, Montpellier, Paryż, Rouen i Nantes. W tym ostatnim w hali XXL grać będą Polacy. Z jakim skutkiem? Oby jak najlepszym.

Przypomnijmy jednak, że trener polskiej reprezentacji Tałant Dujszebajew zabrał do Francji bardzo odmłodzony skład (średnia wieku to 25 lat). Z kadry ze względu na kontuzje i urazy wypadli zawodnicy, którzy do tej pory stanowili o sile polskiego zespołu: wychowanek Wisły, obecnie gracz Barcelony Kamil Syprzak, także Michał Jurecki, Piotr Wyszomirski i Michał Szyba. Po igrzyskach w Rio z gry w reprezentacji zrezygnowali Adam Wiśniewski, Bartosz Jurecki, Krzysztof Lijewski, Sławomir Szmal oraz Karol Bielecki.

Mundial jest więc szansą dla młodych. Mają się tam przede wszystkim uczyć, łapać doświadczenie, posmakować atmosfery wielkiej imprezy.

Polacy czekają na mecz z Norwegią. Kamil Syprzak z Hiszpanii: Polska do boju!

Przed wyjazdem do Francji zupełnie nowa reprezentacja zagrała w turnieju towarzyskim w hiszpańskim Irun. Przegrała dwa mecze: z Hiszpanią i Katarem oraz zremisowała z Argentyną.

– Nie można wyciągać pochopnych wniosków z występu naszej kadry. To były przygotowania, zawodnicy byli po mocnych treningach, a przede wszystkim kadra jest po dużych zmianach. Ta drużyna potrzebuje czasu – podkreśla trener Orlen Wisły Piotr Przybecki. – Miejmy nadzieję, że chłopaki powalczą na mistrzostwach. W Hiszpanii widać było w nich wolę walki. Zdarzają się im jeszcze błędy, przestoje. Ale w tym momencie to normalne. Trzeba dać chłopakom kredyt zaufania. Jestem pewny, że będą walczyć. Widać to po nich. Łatwo się nie poddadzą.

Oczy polskich kibiców będą skierowane m.in. na czterech młodych graczy, którzy na co dzień grają w Orlen Wiśle Płock. Oto ich sylwetki:

--- bramkarz Adam Morawski. Ma 22 lata. Pochodzi z Regimina, niewielkiej miejscowości koło Ciechanowa. To tam w MUKS-ie Czarni Regimin uczył się podstaw piłki ręcznej pod okiem trenera Jacka Wardy, który już od kilkunastu lat – z sukcesami – zajmuje się szkoleniem młodzieży. Co ciekawe, spod jego ręki wyszedł też m.in. Przemysław Krajewski, który też będzie grał we Francji, gracz Azotów Puławy, ale w przyszłym sezonie zagra w Płocku.

Wracając do Morawskiego – po zakończeniu edukacji w gimnazjum został ściągnięty do Płocka, a następnie wypożyczony do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Gdańsku. Spędził tam trzy lata, w 2013 roku wrócił do Wisły. Gra w niej – z małą przerwą, kiedy został wypożyczony do Pogoni Szczecin – do dziś.

To bardzo utalentowany, ambitny zawodnik. W tym sezonie został wybrany na najlepszego gracza kolejki, a świetne występy w rodzimej lidze przeplatał bardzo dobrymi występami w Lidze Mistrzów.

Tak o nim mówi trener Orlen Wisły Piotr Przybecki: – Fajnie byłoby, żeby kontynuował to, co pokazał w pierwszej części rozgrywek w paru meczach Superligi i w niektórych meczach Ligi Mistrzów. Żeby we Francji grał co najmniej na takim poziomie jak w Wiśle. I przysporzył tym samym wiele radości nie tylko sobie, ale również reprezentacji Polski.

--- bracia Tomasz i Maciej Gębalowie. Pierwszy z nich ma 21 lat, gra jako rozgrywający. Drugi jest obrotowym. Jest starszy od Tomasza o dwa lata. Obaj są wychowankami Spójni Gdynia. W 2013 roku ich talent wychwycili trenerzy niemieckiego SC Magdeburg, podpisując z braćmi trzyletnie kontrakty. W tym czasie grali głównie w trzecioligowych rezerwach, ale zaliczyli też występy w pierwszym zespole z Magdeburga.

Od kilku miesięcy z powodzeniem bronią barw płockiego klubu.

Piotr Przybecki: – Na ostatnim turnieju międzynarodowym w Hiszpanii Maciek nieźle sobie radził w obronie. Brakowało jeszcze trochę zrozumienia w grze, ale to normalne, biorąc pod uwagę, jak bardzo się zmieniła kadra. Z kolei Tomek ma pełnić w drużynie narodowej rolę egzekutora. Razem z Rafałem Przybylskim mają razić rzutem z drugiej linii. Tomek będzie miał dużo możliwości grania we Francji, co w jego przypadku jest bardzo korzystne.

--- prawoskrzydłowy Michał Daszek. Urodził się w Tczewie. Dziś 24-letni zawodnik jest najbardziej „doświadczonym” graczem z płockiej czwórki, która zagra we Francji. W 2015 roku debiutował na mistrzostwach świata w Katarze, zdobył tam brązowy medal.

I jeszcze raz trener Przybecki: – Michał już od dłuższego czasu jest w reprezentacji. Zdążył sobie wyrobić pewną pozycję, spełnia określoną rolę. Miejmy nadzieję, że zdrowie mu dopisze, a kadra będzie miała z niego dużo radości.

Młodość z Wisły też w innych reprezentacjach

Na turnieju we Francji zobaczymy w sumie ośmiu piłkarzy ręcznych Orlen Wisły. Oprócz czterech Polaków jest jeszcze czterech obcokrajowców, reprezentantów Brazylii, Hiszpanii, Chorwacji i Rosji.

W tej pierwszej wystąpi 23-letni prawy rozgrywający Jose de Toledo, który mimo młodego wieku już jest jednym z liderów swojej drużyny narodowej.

Hiszpańskiej bramki będzie strzegł 25-letni bramkarz Rodrigo Corrales. Jego talent rozwinął się w Płocku pod okiem Artura Górala, trenera bramkarzy w Wiśle. Wiele razy jego interwencje w meczach Ligi Mistrzów były doceniane przez kibiców i ekspertów EHF. Niestety, Hiszpan, który w Płocku gra od 2014 roku, po zakończeniu sezonu przenosi się do Paryża. Będzie grał w PSG.

Z kolei trener Chorwatów zabrał do Francji lewoskrzydłowego Lovro Mihicia. Ten 22-letni zawodnik dołączył do Orlen Wisły przed startem tego sezonu. Wielki charakter i serce do gry, twardość i nieustępliwość – to cechy, którymi kupił sympatię płockich kibiców.

Wśród gwiazd mistrzostw świata jest rozgrywający płockiego zespołu, 26-letni Dmitrij Żytnikow. Rosjanin występuje w Płocku od 2015 roku. To bardzo utalentowany, wszechstronny gracz. Jest liderem nie tylko Orlen Wisły, ale także reprezentacji Rosji. Szkoda tylko, że obecny sezon jest jego ostatnim w płockim klubie. Przenosi się do węgierskiego Pick Szeged.

Dima Żytnikow
Dima Żytnikow  PIOTR AUGUSTYNIAK

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem