Ospa wietrzna wywołała w ostatnich dniach kolejną ostrą wymianę zdań o wykorzystanie możliwości medycyny w profilaktyce chorób zakaźnych. Powodem dyskusji stała się śmierć dotychczas zdrowego dziecka, które według niepotwierdzonych sugestii uczestniczyło w specjalnie zorganizowanym spotkaniu z chorym dzieckiem.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jedno jest pewne: aranżowanie zabaw dzieci zdrowych i chorych na ospę jest modne i niebezpieczne.

W 1945 roku nagrodę otrzymali Aleksander Fleming, Ernst Chain i Howard Florey za odkrycie penicyliny i jej leczniczego wpływu w chorobach zakaźnych. Wprowadzenie pierwszego antybiotyku było najważniejszym wydarzeniem medycznym minionego stulecia. Niestety powszechność antybiotyków powoduje, że stają się coraz mniej skuteczne i gwałtownie należy ograniczyć ich przepisywanie. Alternatywą są szczepienia ochronne, które z założenia zapobiegają wystąpieniu choroby lub łagodzą jej ostre powikłania. Także w ospie.

W Polsce mamy kłopot z wykonywaniem niektórych szczepień z powodu braku finansowania preparatów skojarzonych oraz szczepionek przeciw pneumokokom, grypie, ospie, meningokokom, HPV, które w europejskich kalendarzach traktowane są jako rutynowe. W nomenklaturze Programu Szczepień Ochronnych mówimy wówczas o szczepieniach zalecanych, co w uproszczeniu należy czytać jako płatnych dla pacjenta.

Szczepienia mają przeciwników straszonych internetowymi forami, które milkną kiedy z powodu sepsy lub w przebiegu ospowego zapalenia mózgu ginie dziecko. Prowadzący statystykę niepożądanych zdarzeń poszczepiennych nie pokazują tabel powikłań pogrypowych od niedosłuchu począwszy, poprzez zaburzenia rytmu serca, duszność, a na śmierci skończywszy. Wspominając co kwiecień odejście Jana Pawła II tak szybko zapomnieliśmy o niby banalnej grypie, która w organizmie z zaburzoną innymi schorzeniami odpornością była początkiem agonii papieża.

Wiele czasu trwało przekonywanie władz Płocka do płacenia za szczepienia, na które nie stać skarbu państwa i od wielu lat szczęśliwie się to udaje, mimo różnych organizacyjnych mielizn. Dziwi więc fakt wypowiedzi, które stawiają pod znakiem zapytania celowość takich działań. Głoszeniu przez osoby publiczne niebezpiecznych dla zdrowia mieszkańców antyszczepionkowych poglądów trzeba się zdecydowanie przeciwstawiać.

Polska medycyna, a co za tym idzie - polskie społeczeństwo, nadal słabo radzi sobie z wszelkimi rodzajami profilaktyki. Nie pozwalajmy na osłabianie tego, co jest naszą lokalną zdobyczą, świadectwem troski o następne pokolenie, sukcesem, którego zazdroszczą nam mieszkańcy innych gmin.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem