Spędził w niej blisko rok. W tym czasie rozegrał 18 spotkań, z czego sześć w rundzie wiosennej. Strzelił pięć bramek.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przypomnijmy, że dla Kamila Bilińskiego było to drugie podejście do Wisły Płock. Wcześniej reprezentował barwy klubu w latach 2011-2012. Rozegrał wówczas 50 meczów ligowych, strzelił w nich 22 gole. Potem odszedł z Płocka, grał kolejno w litewskim Żalgirisie Wilno (z tym klubem zdobył mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Litwy), rumuńskim Dinamie Bukareszt oraz Śląsku Wrocław.

To kolejny zawodnik, którego w przyszłym sezonie nie zobaczymy w barwach Wisły Płock. Z klubem już się pożegnali: pomocnik Maksymilian Rogalski, bramkarz Seweryn Kiełpin, który spędził w Płocku sześć lat. Z kolei młody pomocnik Konrad Michalak, który grał w Wiśle na wypożyczeniu, wrócił do Legii.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem