Wszyscy musimy stać na straży konstytucji. Nie wolno jej łamać. Bo łamiąc konstytucję, wpisujemy się w scenariusze imperialnych państw, które dążą do zniszczenia pokoju w Europie, dążą do zniszczenia suwerennych, wolnych państw - mówił prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tu obejrzycie całą fotogalerię >>

Uroczystości rozpoczęły się złożeniem kwiatów przed pomnikiem marszałka Stanisława Małachowskiego oraz mszą św. w katedrze, w intencji ojczyzny. Później płocczanie jak zawsze zebrali się przed Płytą Nieznanego Żołnierza.

- Ustawa rządowa z 3 maja 1791 r. oznaczała zerwanie z dominacją rosyjską. Była manifestacją wolności i suwerenności. Dlatego niemal od razu pojawiły się pierwsze inicjatywy jej upamiętnienia - mówiła na wstępie Inga Kujawa-Zawadzka z płockiego ratusza i przypomniała historię obchodów Konstytucji 3 maja. Chwilę później na maszt została wciągnięta biało-czerwona flaga, a mieszkańcy wysłuchali Mazurka Dąbrowskiego.

- Spotykamy się dziś pod dumną biało-czerwoną, by po raz kolejny świętować w wolnej Polsce Narodowe Święto Konstytucji Trzeciego Maja. By wyrazić naszą wdzięczność mądrym Polakom, którzy w końcu XVIII w. podjęli próbę ratowania swojej ojczyzny - zabrał głos prezydent Płocka. Przypomniał, że Konstytucja 3 maja była drugą taką na świecie i pierwszą w Europie, która dała podwaliny wolnego państwa. Wprowadziła trójpodział władzy, który jest podstawą demokracji.

Świętujemy w określonym momencie w historii. Pojawiła się flaga Ukrainy  

- Konstytucja 3 maja miała także stać na straży suwerenności, niepodległości i niezależności ówczesnej Polski. Miała być gwarantem jedności narodu, zastąpić pospolite ruszenie stutysięczną zaciężną armią - kontynuował Nowakowski.

Mówił, że Polacy widzieli, jak wielkie zagrożenie było tuż za wschodnią granicą, gdzie carska Rosja traktowała Polskę jako swoją strefę wpływów.

Prezydent podkreślał, że choć dziś obchodzimy nasze narodowe święto, nie możemy zapominać, że świętujemy w określonych historycznych uwarunkowaniach. 

- Dzisiaj Ukraińcy, tak jak ponad 231 lat temu Polacy, bronią swojej niepodległości, suwerenności. Walczą w imię swojego państwa, ale także w imię pokoju w Europie. Dziękuję wszystkim tym, którzy okazują solidarność z narodem ukraińskim. Ten gest jest bardzo potrzebny - zaznaczał prezydent. Apelował, by ludzie pamiętali, że dziś konstytucja jest "orężem Polaków" i dlatego wszyscy powinniśmy jej strzec.

Fot. Tomasz Niesłuchowski / Agencja Wyborcza.pl

W uroczystościach wzięli udział mieszkańcy Żytomierza - miasta partnerskiego Płocka, które ucierpiało w wyniku rosyjskich bombardowań. Złożyli kwiaty przy Płycie Nieznanego Żołnierza, niosąc ukraińską flagę. Jak zawsze na obchodach stawili się płoccy kombatanci, przedstawiciele parlamentu RP, administracji rządowej, samorządu województwa mazowieckiego, powiatu płockiego i Płocka. Kwiaty złożyli również przedstawiciele Kościoła, wojska, służb, szkół i uczelni, organizacji oraz mieszkańcy miasta.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem