W czwartek Muzeum Mazowieckie otworzyło przy ul. Tumskiej 8 dwie ekspozycje w dwóch odmiennych stylistykach. Na parterze goście mogą podziwiać rzeźby i malarstwo Bolesława Biegasa, a na trzecim piętrze ponownie otwarta została Sala Galicyjska.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wystawie słynnego artysty, który pochodził z Koziczyna pod Ciechanowem, towarzyszy półmrok. Z cienia wyłaniają się enigmatyczne białe postaci - rzeźby stworzone przez Bolesława Biegasa. Są też zaaranżowane "aneksy" ozdobione motywami z jego obrazów.

Tu obejrzycie więcej zdjęć z wernisażu >>

Kuratorem wystawy jest Szymon Zaremba, który podczas wernisażu tłumaczył, że zebrane tu prace pogrupowane są tematycznie. Ekspozycja składa się ze swego rodzaju osi widokowych, skupiających uwagę gości na konkretnych elementach wystawy. Całość tworzy 57 obiektów: 36 rzeźb gipsowych, 4 rzeźby z terakoty, 3 rzeźby w brązie, 13 obrazów oraz oryginalna tkanina z ornamentem wykonanym według projektu Bolesława Biegasa.

Tego samego wieczoru muzeum zaprosiło gości do ponownie otwartej Sali Galicyjskiej na trzecim piętrze kamienicy secesyjnej. Tam czekał na nich zupełnie inny klimat. Barwna wystawa zawiera malarstwo i rzemiosło artystyczne inspirowane sztuką Małopolski, Podhala i Huculszczyzny.

Po dwóch stronach sali "patrzą na siebie" dwa najsłynniejsze eksponaty: obraz "Madonna wiejska" Stanisława Wyspiańskiego i "Wesele huculskie" Kazimierza Sichulskiego. Możemy podziwiać tu także meble i piękną ceramikę.

Otwarciu wystaw towarzyszył występ duetu Piacello Duo.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem