Oczywiście z zaprzęgniętymi do jego podniebnego pojazdu reniferami. Jak na lotnika przystało, startował z lotniska.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W jego rolę po raz kolejny wcielił się Wojciech Bógdał, pilot Motoparalotniowej Kadry Narodowej, potrójny indywidualny mistrz świata, podwójny mistrz Europy, czterokrotny mistrz Polski. A za sanie, rzecz jasna, robiła rozbudowana na tę okoliczność rozświetlona motoparalotnia. 

Tu obejrzycie fotorelację >>

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem