Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wydało już zgodę na kwestę prowadzoną jak co roku w ramach akcji Stowarzyszenia „Starówka Płocka" i płockiej „Gazety Wyborczej". Zbiórka na nekropoliach będzie połączona z możliwością dokonywania wpłat na konto bankowe stowarzyszenia.

Zezwolenie MSWiA obejmuje okres od końca października do 31 grudnia. A to oznacza, że – po pierwsze – kwestarze będą mogli zbierać datki nawet do końca roku, po drugie – ostatecznej kwoty nie poznamy, jak to zwykle bywało, na początku listopada.

Tylko dziecięce nagrobki

W tym roku organizatorzy chcą zbierać pieniądze na odnowienie dwóch nagrobków dzieci. – Mam nadzieję, że uda się przynajmniej rozpocząć pracę. Ale możliwe jest też jej zakończenie, wszystko zależy od hojności płocczan – mówi prezes Stowarzyszenia „Starówka Płocka" Jerzy Skarżyński.

Pierwszy nagrobek ma przeszło 120 lat – Irenka Tyszka zmarła w wieku zaledwie trzech lat w 1899 r. – Znajduje się niedaleko kaplicy i grobu ks. Ignacego Smoleńskiego. Łatwo poznać mogiłę dziewczynki po mocno uszkodzonym aniołku z piaskowca – wskazuje Jerzy Skarżyński.

W drugiej mogile, również z aniołkiem, spoczywa Jasieńka Gradowska. Zachowało się jej zdjęcie. Zmarła w tym samym wieku co Irenka. Była siostrą Antolka Gradowskiego, harcerza, który w 1921 r. został pośmiertnie odznaczony przez marszałka Józefa Piłsudskiego Krzyżem Walecznych.

Przypomnijmy, że w ub.r. udało się odnowić aż trzy nagrobki: małej Zosieńki Baltiejus, ks. Ignacego Smoleńskiego i pastora Roberta Gundlacha. Prace pochłonęły w zasadzie wszystkie fundusze stowarzyszenia. Niestety, nie starczyło już na nagrobek trzyletniej Irenki, co wcześniej było planem minimum.

To oni uratowali poprzednią kwestę

Ubiegłoroczna kwestia z powodu pandemii była nietypowa. Niemożliwa była zbiórka na cmentarzach, które decyzją rządu 31 października oraz 1 i 2 listopada miały pozostać zamknięte. Chętni kwestarze krążyli z puszkami między znajomymi, można też było wpłacać pieniądze na konto. I w ten sposób udało się zebrać 14 333,13 zł. W tej kwocie jest 9073,13 zł z datków do puszek i 5260 zł z wpłat na konto.

Dla porównania: w niepandemicznym roku 2019 kwesta przyniosła 57 432,11 zł.

A wracając do ub.r., najwięcej, niemal jedną trzecią całej kwoty – 5086,07 zł – zebrała miejska i osiedlowa radna Anna Derlukiewicz. Kwestę aktywnie wsparli żołnierze z Wojsk Obrony Terytorialnej (998,9 zł) i Ewa Horodyska-Gizińska (783 zł), jedna ze współautorek książki „#Przystanek Płock" poświęconej postaciom, których groby są już odnowione. Ponad 526 zł dołożył Andrzej Gałka (piątoklasista ze Szkoły Podstawowej nr 11 kwestował z tatą Bogusławem), a przeszło 664 zł proboszcz z parafii św. Maksymiliana Kolbego na Górkach o. Marcin Kowalewski.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.