Chodzi o cmentarz prawosławny z częścią mariawicką i rzymskokatolicką oraz garnizonowy po drugiej stronie ulicy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jak donosi nasz fotoreporter Piotr Hejke, na tym pierwszym wiatr powalił kilka rosłych drzew. Nagrobki połamane są do tego stopnia, że miejscami widać fragmenty trumien. Wszędzie panuje potworny bałagan – leżą porozrzucane kwiaty i potłuczone znicze. Na sąsiednim cmentarzu garnizonowym zniszczenia są mniejsze, ale tam też przewróciło się co najmniej kilka drzew.

Tu obejrzycie całą fotogalerię >>

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem