Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zaproszeni byli wszyscy: i właściciele czworonogów, i ci, którzy chcieli połazić choć przez chwilę z którymś z piesków ze schroniska. Cała grupa spotkała się pod kopułą w galerii, spod niej też wyruszyła na osiedlowe uliczki.

A na koniec były prezenty: składane miski na wodę i zawieszki dla psa.

Tu obejrzycie całą fotogalerię >>

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.