Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Płocczanie poczuli się zaniepokojeni doniesieniami, że w niektórych innych miastach w Polsce władze przed Wielkanocą zamknęły lub zamkną cmentarze komunalne, a na taki sam krok decydują się także niektóre parafie. Wszyscy oni powołują się na rozporządzenie Rady Ministrów z końca marca, w myśl którego m.in. nie wolno wchodzić do parków. Niektórzy zarządcy nekropolii uznali, że cmentarze też można traktować jak parki, choć nie zostały one wprost wymienione w rozporządzeniu.

Tymczasem zbliżają się święta, ludzie planują odwiedzać groby bliskich, dekorować je, palić znicze. I są zaniepokojeni – czy u nas, w Płocku, będzie wolno?

Alina Boczkowska z zespołu medialnego płockiego ratusza poinformowała, że cmentarz komunalny nie jest zamknięty i nie ma planów, by go zamykać. – Trzeba natomiast stosować się ściśle do zaleceń czasu epidemii, nie należy się gromadzić, trzeba zachowywać nakazane odległości między sobą – podkreśla Boczkowska.

A co z cmentarzami parafialnymi, które nie podlegają miejskiej jurysdykcji?

– Jeszcze dziś, w środę, zostanie wydany specjalny komunikat w tej sprawie – powiedziała nam Elżbieta Grzybowska, rzeczniczka kurii. – My również nie wprowadzimy nakazu zamknięcia cmentarzy. Można tam iść, ale oczywiście przypominamy, żeby należy mieć maseczki i rękawiczki, zwłaszcza jeśli planujemy np. mycie nagrobków, dotykanie różnych powierzchni. No i nie wolno się gromadzić w większych grupach przy grobach.

O ile rząd nie wprowadzi nowych obostrzeń i nie wprowadzi nowych regulacji dotyczących cmentarzy, cmentarze pozostaną więc otwarte.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.