Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W związku z potwierdzeniem przypadków zakażenia koronawirusem w Warszawie wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł zwołał na poniedziałek rano konferencję prasową. Zarekomendował na niej odwołanie imprez w miejscach zamkniętych, w których udział bierze ponad tysiąc osób.

– Tak duże wydarzenia w najbliższym czasie w Płocku nie są planowane. Jeżeli zostaną przez sanepid wydane inne polecenia, zastosujemy się do nich – mówi Marta Komorkowska z biura prasowego urzędu miasta.

Ratusz nie zamierza więc rezygnować z mniej licznych wydarzeń, choćby z marcowych koncertów w Płockim Ośrodku Kultury i Sztuki. Przypomnijmy, że do sali przy ul. Jakubowskiego wchodzi ok. 300 osób. Odwołania imprez nie planuje też dyrektor placówki Radosław Malinowski. – Śledzimy sytuację związaną z koronawirusem na bieżąco. Na razie nie ma wytycznych wojewody czy Państwowej Inspekcji Sanitarnej, by odwoływać imprezy takie jak nasze, dla 250-300 osób – mówi. – My też na ten moment nie widzimy potrzeby odwoływania koncertów. Nie chcemy przy tym zwiększać tej nerwowości związanej z koronawirusem.

A jeśli ktoś kupił wejściówkę, ale nie chce iść na koncert?

A jeśli ktoś kupił bilety, ale teraz czuje obawy przez pójściem w miejsce, w którym będzie kilkaset osób? Czy POKiS przyjmie zwrot wejściówek i odda pieniądze?.

– Nie mieliśmy dotąd takiego pytania. Ale myślę, że jeżeli ta obecna sytuacja przeszkodziłaby komuś bawić się na koncercie, przychylilibyśmy się do jego prośby – odpowiada dyrektor POKiS-u.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.