Z kreśleniem znaku krzyża spotykamy się najczęściej w liturgii i w pobożności chrześcijan. Czynimy go w sprawowaniu wszystkich sakramentów, błogosławieństw i egzorcyzmów, towarzyszy naszemu codziennemu życiu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Hipolit Rzymski (III w.) pisał w Tradycji Apostolskiej: „Jeśli jesteś kuszony, naznacz (krzyżem) z pobożnością czoło, ponieważ jest on znakiem Męki Pańskiej znanym i skutecznym przeciw diabłu... Znacząc dłonią tym znakiem czoło i oczy, odrzucamy tego, który nas wodzi na pokuszenie”.

Chrześcijanie kreślili ten znak nie tylko jako obronę przed pokusami; czynili go na piersi, rozpoczynając i kończąc indywidualną modlitwę, gdy wchodzili do kościoła bądź z niego wychodzili, a także przed i po posiłku, przechodząc obok krzyża czy cmentarza. Dzisiaj zauważamy, że niekiedy czynią go na sobie zawodnicy, startując bądź kończąc konkurencję.

Znak krzyża oznacza przede wszystkim przynależność do Chrystusa, który „dla nas ludzi i dla naszego zbawienia” oddał życie na krzyżu. Znaczenie się tym znakiem jest mniej lub bardziej świadomym gestem przypomnienia o chrzcie, ponieważ dzięki temu sakramentowi jesteśmy wszczepieni w Chrystusa.

Krzyż jest także znakiem Boga w Trójcy Jedynego. Kreśląc go bowiem na sobie, wypowiadamy słowa: „W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”. Nie wiemy dokładnie, w którym wieku i w jakich konkretnych okolicznościach Kościół związał czynienie znaku krzyża z wypowiadaniem tych słów. Podobnie trudno wskazać, kiedy znak krzyża, kreślony pierwotnie na czole, ustach i piersi, stał się znakiem obejmującym całą osobę chrześcijanina: od czoła do piersi i od lewego ramienia do prawego. Ten znak, tak często powtarzany w życiu wierzącego, łączy go z Męką Chrystusa i Jego zmartwychwstaniem. Czyniony świadomie, z uwagą, jest w pewien sposób streszczaniem związku ze Stwórcą, Zbawicielem i Duchem miłości.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem