Zaszczytny tytuł waszymi głosami przypadł szefowej Książnicy Płockiej i to ona w niedzielny wieczór w amfiteatrze odebrała srebrną statuetkę Bolesława Krzywoustego. Doceniliście, że wraz ze swoimi pracownikami sprawiła, iż Książnica nie jest zwykłą wypożyczalnią książek, ale prężnym ośrodkiem, który swoimi działaniami przyciąga coraz więcej płocczan. Kapituła plebiscytu przyznała też tytuł Superpłocczanina ks. Michałowi Grzybowskiemu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Płocczanin Roku 2017 - galeria zdjęć

Joanna Banasiak szefuje Książnicy Płockiej od 2011 r. Wcześniej była nauczycielką, szefową płockiej delegatury Mazowieckiego Kuratorium Oświaty. Przez cały czas jest też harcerką; harcerstwo stawia wysoko w hierarchii swoich życiowych pasji i celów. Książnica pod jej kierownictwem stała się znaczącą placówką kultury w Płocku. To nie tylko stałe wzbogacanie zbiorów zarówno książkowych, jak i audiowizualnych, ale też organizowanie spotkań z twórcami, propagowanie czytelnictwa, uatrakcyjnianie instytucji choćby poprzez zorganizowanie „czytelni pod chmurką”, czyli urokliwego ogrodu na tyłach siedziby. Z inicjatywy Banasiak miasto postanowiło zorganizować w mieście Mediatekę – ten projekt ma być niedługo zrealizowany. Ale to także inicjowanie i organizowanie przez Książnicę takich wydarzeń, jak coroczne Narodowe Czytanie czy Nocy Muzeów, które uchodzą za bodaj najatrakcyjniejsze w mieście.

Wzorem dla Joanny Banasiak są płockie kobiety, patriotki z okresu rozbiorowej walki o niepodległość ojczyzny i międzywojnia. Szefowa Książnicy często podczas różnych imprez wciela się w postać Marceliny Rościszewskiej, która zapisała piękną kartę w płockiej historii. Co roku Książnica współorganizuje – razem z Płocką Lokalną Organizacją Turystyczną – Podwieczorek Patriotyczny, który z okazji 11 Listopada gromadzi na Starym Rynku setki płocczan wspólnie śpiewających pieśni i piosenki z czasów Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego i II wojny światowej. Wyrazem hołdu dla jej poprzedniczek były świetnie zorganizowane w roku 2017 obchody 80-lecia Książnicy Płockiej. Także rok temu w Książnicy pojawił się bardzo nietypowy mebel – ławeczka Władysława Broniewskiego, poety z naszego miasta, który pięknie w swoich wierszach opiewał jego urodę. Ławeczka ma kształt otwartej księgi.

- Powiem to, co pewnie powiedziałaby każda z nominowanych osób: kocham moje miasto - dziękowała Joanna Banasiak po ogłoszeniu wyniku i wręczeniu jej statuetki "srebrnego Bolka" przez prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego. - I jeśli mnie przypadł ten zaszczyt, to tak myślę, że miasto trochę chyba odwzajemnia tę miłość.

Słyszeliśmy niedawno Hejnał Płocki, w słowach ma taką frazę: "Grodzie nasz, tu trwasz...". I my też trwamy. Dla mnie ten tytuł to nie jest zwieńczenie, a nowe otwarcie. Na jeszcze więcej pracy, jeszcze więcej pomysłów, które realizuję zarówno z pracownikami Książnicy, jak i harcerzami. Bardzo dziękuję.

O tym, że to Banasiak zdobędzie tytuł Płocczanina Roku 2017, zdecydowaliście Wy. Głosowanie przebiegało trzytorowo. Można było wysyłać SMS-y (po jednym z danego numeru), oddawać głos za pośrednictwem naszej specjalnej platformy internetowej lub wypełniając kupony zamieszczane w płockiej „Wyborczej”. I tak jak kapituła na swoim posiedzeniu miała kłopot z wyłonieniem kandydatów spośród wszystkich zgłoszonych, tak i Wy najwyraźniej staliście przed trudnym wyborem. Skąd taki wniosek? Stąd, że różnice w liczbie oddanych głosów na poszczególne osoby naprawdę były niewielkie. A to oznacza, że wszyscy kandydaci naprawdę dobrze przysłużyli się miastu.

Joanna Banasiak wygrała z sybirakiem, patriotą, który przez całe życie walczy o wolność i demokrację w ojczyźnie Remigiuszem Bielewiczem; jednym z najpopularniejszych polskich zespołów z Płocka rodem Lao Che; nauczycielem w Małachowiance i wykładowcą politechniki, a zarazem szefem Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Cezarym Obczyńskim; prorektorem Politechniki Warszawskiej ds. Filii w Płocku Januszem Zielińskim.

Zarówno laureatce tytułu, jak i wszystkim nominowanym serdecznie gratulujemy. Bez Was Płock byłby uboższy.

Szczerze gratulujemy także ks. Michałowi Grzybowskiemu – Superpłocczaninowi. Statuetka wraz z tym tytułem w opinii członków kapituły trafiły w bardzo godne ręce. Ks. prof. Michał Grzybowski ma zresztą na koncie wiele ważnych odznaczeń, od Złotego Krzyża Zasługi poczynając, a na Złotym Medalu Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej kończąc. Jest niezrównanym znawcą historii wychowania, dziejów Kościoła i Mazowsza. Wiele książek poświęcił Płockowi, z którym związał się na stałe w 1960 r., kiedy to ukończył studia w naszym seminarium duchownym i przyjął święcenia kapłańskie. Wiele jego publikacji znajduje się w „Notatkach Płockich” – wydawnictwie Towarzystwa Naukowego Płockiego, którego jest członkiem, a przez wiele lat był też wiceprezesem.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem