Chyba tylko w czasie Audioriver miasto jest równie wesołe i kolorowe. Tysiące dzieci z płockich szkół pokazały w sobotę, jak bawić się w światowy sposób.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mnóstwo zdjęć, obejrzyjcie

Co roku z okazji Pikniku Europejskiego płockie szkoły przechodzą przez Nowy Rynek, Tumską, Grodzką na Stary Rynek w Paradzie Europejskiej. Każda reprezentuje inne europejskie państwo, swoje prezentacje mają także państwa, w których leżą miasta partnerskie Płocka. Co roku szkoły prześcigają się w pomysłach, jak najlepiej oddać charakter „swego” kraju, jak najwięcej o nim powiedzieć.

W tym roku również było świetnie, zwłaszcza że pogoda dopisała wspaniale. No i widać było wielkie zaangażowanie uczestników. SP nr 1 np. reprezentowała Bułgarię, wyszła więc na paradę z różami, z którego słynie ten kraj. Dziewczyny ze szkoły odtańczyły na Tumskiej piękny taniec.

Z kolei SP nr 3 przebrała się za litewskie bociany, SP nr 5 była Białorusią i... też miała bociany. SP nr 11 reprezentowała USA – czego nie było w ich prezentacji! Obama i Statua Wolności, Lincoln, cheerleaderki i Myszka Miki machali zachwyconej publiczności.

Za nimi był las kolorowych arbuzów, słoneczników, kukurydz, winogron – to szła SP nr 12 reprezentująca Mołdawię. Dwóch jej uczniów odtańczyli mołdawski taniec eksportowy – wesołe szaleństwo do piosenki „Dragostea din tei”.

Wielkie brawa zebrała oczywiście Polska. Ta rola przypadła SP 6, która wyakcentowała – w 100-lecie odzyskania niepodległości – te momenty z naszej historii, które wiodły nas do wolności. Na czele ekipy szedł więc sam marszałek Piłsudski z żołnierzami, byli warszawscy powstańcy i nawet Okrągły Stół, który poprzedzali robotnicy z „Solidarności”, niosący 21 postulatów strajkowych. Na końcu tego peletonu maszerowała grupa wiernych kibiców naszych sportowych mistrzów, wznosząc zaśpiewy: Polska biało-czerwoni! Kibice też byli w barwach narodowych. I tak przez całą godzinę. A potem jeszcze długo na ulicy można było spotykać Greka z wieńcem na głowie czy elegancką Francuzkę.

A na Starym Rynku stały stoiska, też przygotowane przez szkoły, które również pokazywały całe bogactwo państw UE i miast partnerskich Płocka z innych kontynentów. Tu właśnie zakończyła się parada, a prezydent Płocka oficjalnie otworzył imprezę.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem