Pani, takiego maja to ja nie pamiętam! No chyba faktycznie ten klimat się zmienia, bo żeby zaraz po zimie lato było?! - na Tumskiej starszy pan tak rozmawiał ze swoją znajomą. Rzeczywiście, majowe lato mamy w pełnym rozkwicie, a Piotr Hejke ruszył w miasto z aparatem fotograficznym, żeby je uwiecznić.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Obejrzyjcie zdjęcia z pełnego słońca Płocka

Gorąco było już pod koniec kwietnia, w podpłockich jeziorach niektórzy się kąpali na początku długiego weekendu. W kwietniu też kwitły już jarzębiny, a bzy... właśnie zaczynają przekwitać.

W ogrodach wielkie poruszenie, nawet przezorni posadzili kwiaty, nie czekając na „zimnych ogrodników” i „zimną Zośkę”, czyli na coroczne znaczne ochłodzenie, do przymrozków włącznie, w połowie maja. Czy słusznie?

Na razie prognozy są optymistyczne. Co prawda czwartek i piątek w Płocku mają upłynąć pod znakiem burz i deszczów, ale temperatury dzienne wyniosą 23-24 st.C. Na sobotę synoptycy prognozują przejaśnienia, już bez opadów, choć termometry pokażą „tylko” 20 st. C. W niedzielę w dzień słońce rozjaśni się już „pełną gębą”, ma być do 23 st. C.

Początek przyszłego tygodnia jeszcze będzie nas rozpieszczał pogodą podobną do niedzielnej, a dopiero od wtorku zacznie znów padać i trochę się schłodzi. Najzimniej ma być w piątek, 18 maja – 14 stopni w dzień, pochmurno i z lekkimi opadami. Ale do tego czasu, jak to w meteo, sporo jeszcze może się zmienić.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem