Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Społeczny Komitet Budowy Pomnika Obrońców Płocka 1920 r. wyszedł z inicjatywą upamiętnienia bohaterskich mieszkańców miasta, którzy ocalili je przed bolszewicką nawałą. Wątpliwości części płocczan (publikowaliśmy je w „Wyborczej”) budzi jedynie forma pomnika – kolumna zwieńczona orłem. Bo jest zbyt „oklepana”, obojętna.

Czytajcie:

Jaki pomnik - na pl. Narutowicza - bohaterskich płocczan z 1920 r.? To nie musi być kolumna...

Kolumna z orłem? Wolałbym już tablice skupione na kształt barykady

Płock może stracić coś naprawdę ważnego. Zasługujemy na wyjątkowy pomnik - list z maja 2017 r.

Polemikę przysłał szef komitetu Marek Chojnacki

Oto jej treść:

Artykuł bardzo potrzebny jako popularyzator idei pomnika na pl. Narutowicza poświęconego bohaterskim, zwycięskim obrońcom Płocka w 1920 r. Jednak od roku widać, że redakcja „GW” nie jest zachwycona tą formą pomnika. Chyba niesłusznie. Wymaga to odrobiny polemiki.

Kolumna jako symbol czy pomnik występuje w historii ludzkości od paru tysięcy lat. Proszę przypomnieć sobie epizod z Samsonem. W tradycjach religijnych kolumny wyrażały związek między ziemią i niebem, tak jak w kulturze egipskiej (i nie tylko) taką rolę pełnił i pełni obelisk.

Kolumny zdecydowanie, chociażby wizualnie, upewniają o stabilnej konstrukcji, dają poczucie pewności, są symbolami trwałości, męstwa i innych zalet ludzkich. Dowodem na to są kolumny Trajana, Nelsona, Napoleona i nasza kolumna Zygmunta. Nie obawiałbym się, że płocki pomnik w formie kolumny nie zastanowi przechodniów. W genach mamy ugruntowane, że gdzie pomnik-kolumna, tam były wielkie czyny i wspaniali bohaterscy ludzie. Tak było w Płocku.

Na pewno są wspanialsze pomniki i upamiętnienia w świecie, ale to są projekty rządowe, gdzie budżety wynoszą ponad 100 mln. I to nieważne w jakiej walucie. My musimy mierzyć zamiary na siły.

Dla podkreślenia akcentów płockich można wykorzystać nowo projektowane otoczenie pomnika, jak też odpowiednie zaprojektowanie, wymodelowanie dwóch bocznych płaszczyzn cokołu pomnika.

Siłą i mocą artystyczną pomnika w formie kolumny jest jego prosta smukła forma idealnie pasująca do architektury placu Narutowicza. Doda mu jeszcze piękna i szlachetności. To będzie centrum różnych wydarzeń patriotycznych i kulturalnych.

I nikt chyba nie wyobraża sobie formy przestrzennej jak np. pomnik Powstania Warszawskiego (postacie) czy pomnik Powstańców Śląskich (symbolika) w miejscu otoczonym piękną klasycystyczną zabudową.

Nie odkładajmy realizacji, myślę, że wszystkie środowiska w Płocku będą zawiedzione, jeśli na 11 listopada br. kolumna nie będzie wzbogacała naszego miasta.

***

A jakie jest Wasze zdanie? Piszcie: listy@plock.agora.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.