Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

-- OTOZ ANIMALS

Historię Savy opisali na swoim profilu na Facebooku ludzie z płockiego Inspektoratu OTOZ Animals: „Uwiązana była na łańcuch, tak długi, a zarazem krótki, że przy próbach wyjścia z więzienia mogła się powiesić na uwięzi. Suczce tak brakowało kontaktu z człowiekiem, że gdy zobaczyła przyjaźnie nastawionych ludzi, którzy do niej mówili, próbowała wyskoczyć z kojca, czemu na szczęście zapobiegła jedna z inspektorek, łapiąc sukę, by nie powiesiła się na łańcuchu”.

-- OTOZ ANIMALS

Zapoznajcie się z apelem OTOZ Animals (niżej): „... do Was, wszystkich zwierzolubów, zwracamy się z prośbą o pomoc finansową na leczenie, utrzymanie Savy, oraz karmę lepszej jakości, by mogła szybko wrócić do prawidłowego stanu fizycznego”.

I bądźcie hojni.

Oto wspomniany apel:

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.