Ten artyku czytasz w ramach bezp豉tnego limitu

Obejrzyjcie zdjęcia Irka Cieślaka zrobione przed południem przed Orlen Areną

– Rok temu też startowałam. Nordic walking uprawiam od dwóch lat – mówiła nam Justyna Staniszewska, która na płocki finał przyjechała z gminy Gozdowo. – Wydarzenie to łączy sportowe zawody z akcją charytatywną, w której możemy pomóc dzieciom.

W marszu udział wzięły 32 osoby. Zawodnicy, zarówno ci, którzy wzięli startowali w marszu, jak i w biegu, mieli do przemierzenia trzy okrążenia wokół hali widowiskowo-sportowej, czyli dystans ok. 3 km. Dla dzieci do lat 13. trasa była krótsza – jedno okrążenie. Najmłodszy uczestnik ma zaledwie dwa lata i cztery miesiące. To Kajetan Marcinkowski.

Zobacz płocki program WOŚP na niedzielę

Najlepszy w kategorii mężczyzn w marszu był Paweł Krupa, a wśród kobiet – Monika Brulińska.

– „Po serce na mecie” to bardzo ciekawa propozycja pośród imprez WOŚP. Bardzo się cieszę, że program płockiego finału Orkiestry jest taki zróżnicowany. Z jednej strony koncerty, a z drugiej zawody sportowe – komentował Krupa po dojściu na metę.

W konkurencji biegowej wystartowało 58 osób. Najlepszy wynik wśród mężczyzn osiągnął Bartosz Kupis, a wśród kobiet – Ewa Kępczyńska.

Wokół Orlen Areny jest wielu wolontariuszy WOŚP. Wśród nich – uczennice trzeciej klasy Jagiellonki: Asia, Zosia i Karolina, które w sobotę odsypiały studniówkę, a w niedzielę zbierają datki do puszek.

– Kwestujemy na rzecz Wielkiej Orkiestry od sześciu lat – mówiły „Wyborczej”. – Nie wyobrażamy sobie, że miałyśmy nie wziąć udziału w tej akcji udziału. To już taka nasza tradycja. Pomagamy przecież najmłodszym, którzy tego wsparcia bardzo potrzebują.

Chwilę po południem rozpoczęły się w Orlen Arenie występy artystyczne.

Artyku otwarty w ramach bezp豉tnego limitu

Wypr鏏uj prenumerat cyfrow Wyborczej

Nieograniczony dost瘼 do serwis闚 informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazyn闚 Wyborczej.