Fundacja Revita zaprosiła w piątek na imprezę "Na Starówce Potańcówka". W ten sposób do Płocka wróciło wydarzenie, które było prawdziwym ubiegłorocznym hitem.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

I znowu na placu przed ratuszem zespół Jacka Koszewskiego zagrał największe taneczne przeboje, z lat 20., 70. i te całkiem współczesne.

Obejrzyj galerię zdjęć

Niestety, padało, ale ludzie tańczyli po prostu z parasolami (pod jednym zmieści się przecież przytulona para).

Tańce na rynku będą co piątek, zamówcie pogodę na ten przyszły!

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Jak na Titanicu. Jak przed nagłymi wydarzeniami dziejowymi.Hulaj dusza , piekła nie ma, zrobili sobie sami. Inni sami siebie zapędzili do ZOO na trupy nie pogrzebane. Lud się bawi. Zło szaleje. POKIS syndromem Mistrza I Małgorzaty. Plockerzy, bo tak sami siebie nazywają w pełnej idylli z diabłem. Płocczanie patrzą przerażeni.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0