Od kościoła na Górkach aż na Radziwie przeszedł w niedzielne południe Marsz dla Życia i Rodziny. Wcześniej, w trakcie kazania przed marszem, biskup Piotr Libera mówił: - Nie zostawiajmy spraw domu i rodziny na potem. Niech wasze żony, mężowie, dzieci mogą liczyć na wasz czas. Czas to nie pieniądz. Czas to miłość!
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ludzie wyruszyli w drogę z „Barką” na ustach. Z przodu marszu jechała platforma z zespołem muzycznym, a na końcu wszystkich chętnych wiozła Tumska Ciuchcia.

Na Radziwiu na wiernych czekali ułani-rekonstruktorzy na koniach, odprowadzili wszystkich aż do kościoła św. Benedykta.

Ludzie na moście, powiewają flagi... - obejrzyjcie galerię zdjęć

– Zgromadziły się tu płockie rodziny, by zamanifestować swoją wiarę, radość i przywiązanie właśnie do rodziny – na mszy poprzedzającej marsz mówił biskup płocki Piotr Libera. – To właśnie poprzez rodzinę możemy zrozumieć coś z tajemnicy Boga. Choć gdy popatrzymy na współczesną kulturę, to widzimy wyzwania dla rodziny. Tym wyzwaniem jest walka z własnymi słabościami, egocentryzmem. Tylko małżeństwo może obronić miłość kobiety i mężczyzny. Małżeństwo i rodzina to droga ocalenia. Czas zatem na rodzinę! Nie zostawiajmy spraw domu i rodziny na potem. Niech wasze żony, mężowie, dzieci mogą liczyć na wasz czas. Czas to nie pieniądz. Czas to miłość!

Biskup dodawał także: – Stajemy przed tajemnicą, którą jest Bóg w trzech osobach.

Libera porównał Boga pod trzema postaciami do rodzinnego spotkania. – Bóg jest stołem, Syn Boży pokarmem, a Duch Święty kelnerem, który jest odpowiedzialny za panującą atmosferę. My wszyscy jesteśmy zaproszeni do tego stołu. Bóg nas zna i co więcej jest gotowy na to, by nam służyć.

Biskup cytował Pismo Święte: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy kto w niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne”.

Hasło tegorocznego marszu „Czas na rodzinę” jest autorstwa Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Płockiej. Podczas uroczystej mszy świętej Biskup Płocki wręczył odznaczenia – Wielki Order Świętego Zygmunta – Kazimierzowi Cieślikowi oraz Kazimierzowi Urbaniakowi z wyżej wymienionego stowarzyszenia, za pracę na rzecz małżeństw i rodziny

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    A tu nagle... mundurowi!.popieracie Kraków???Sympatyczna autorka.Nie mogła się powstrzymać.....
    już oceniałe(a)ś
    0
    0