Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przeczytaj: Jak segregują płocczanie... Albo oszukujemy, albo nie umiemy

Zacznijmy od tego, że każdy z nas w swoim domu produkuje niesamowite ilości odpadów! Główny Urząd Statystyczny wyliczył, że w 2014 r. średnio każdy Polak wytworzył aż 268 kg odpadów komunalnych (dla województwa mazowieckiego w 2015 r. były to 263 kg na osobę rocznie, w 2016 r. – 311 kg na osobę na rok). I coś na pocieszenie:– wcale nie jesteśmy pod tym względem liderami w Europie. Na Duńczyka przypada bowiem 747 kg odpadów rocznie, na Cypryjczyka – 624 kg, a na Niemca – 617 kg.

Jak nie dać się zalać śmieciom?

Zakupy z rozmysłem

U nas, w Polsce, segregowanie odpadów to wciąż pewnego rodzaju nowość. Norweg, Niemiec czy Duńczyk ekologiczne myślenie mają już we krwi. Warto starać się im dorównać.

Segregowanie śmieci Fot. Stan BaranskiSegregowanie śmieci Fot. Stan Baranski Segregowanie śmieci Fot. Stan Baranski

Katarzyna Jakubowska, wiceprezes płockiego Przedsiębiorstwa Gospodarowania Odpadami, oraz Zbigniew Nowak, specjalista ds. handlu w tej miejskiej spółce, radzą więc, by już przed wyruszeniem na zakupy mieć z tyłu głowy choćby to, żeby wziąć ze sobą torbę wielokrotnego użytku. Na przykład taką z materiału, którą można złożyć w niewielką kostkę i stale nosić przy sobie. Unikniemy dzięki niej kolejnych foliowych reklamówek, za które zresztą każą nam płacić od kilku groszy do ponad złotówki. Warto też wybierać te produkty, które nie są podwójnie, a nawet potrójnie pakowane. Tak jak na przykład herbaty: w tekturowym pudełku, które jest owinięte folią, znajdujemy kolejną torebkę, a w niej dopiero saszetki do zaparzania. Albo włoszczyzna – zamiast takiej na plastikowej tacce, zawiniętej w folię lub siatkę z tworzywa sztucznego, które niechybnie wylądują w koszu na śmieci, lepiej kupić na wagę dwie marchewki, pietruszkę, pora, selera itp. Sprawdźcie – ostatecznie wyjdzie taniej.

Przeczytaj: Czy wiesz, że...? Czyli co warto i należy wiedzieć na temat śmieci

Kiedy już zaniesiemy zakupy do domu, rozpakujemy je, w części zużyjemy – zastanówmy się nad opakowaniami. Czy na pewno każdy śmieć to śmieć? Przecież szklane słoiki możemy świetnie wykorzystać choćby do przetworów lub przechowywania innych produktów. W krajach zachodnich czy USA jest wręcz moda na twórcze wykorzystanie takich „śmieci”.

Pękaty słoiczek po konfiturze, omotany ozdobnie sznurkiem, kolorową tasiemką, ozdobiony muszelkami czy kamykami, to naprawdę śliczny świecznik do mieszkania, na taras czy balkon. Słoiki równie dobrze spiszą się jako pojemniki na przyprawy – wystarczy na nich nakleić napisy wydrukowane na domowej drukarce albo obrazki z bazylią, oregano, pieprzem itp. Przy wieczku ozdabiamy słoiczek kolorową wstążką zawiązaną na kokardkę i już w naszej kuchni robi się kolorowo i ładnie. Pojemniczki wykonane metodą „zrób to sam” są z pewnością tańsze i bardziej oryginalne niż słoiki ze sklepów, masowo sprowadzane z Chin. To już nie te czasy, żeby śmiać się z „Polaka cebulaka”, który zbiera opakowania, bo mu szkoda wyrzucić. Teraz to po prostu i moda, i świadectwo społecznej, ekologicznej odpowiedzialności.

Rewolucja w śmieciach – płocczanom niestraszna

Jest oczywiste, że nie uda się nam wykorzystać powtórnie każdego odpadu. Że to niemożliwe, wie nawet najzagorzalszy ekolog. I tu dochodzimy do kwestii segregowania.

JAKUB OCIEPA

Od 1 lipca tego roku wejdzie w życie rozporządzenie ministra środowiska, które ma ujednolicić system selektywnej zbiórki odpadów w całej Polsce. Na osiedlach przy altanach śmietnikowych staną po cztery kontenery plus te w samej altanie (tj. na papier, tworzywa sztuczne, metal i opakowania wielomateriałowe, szkło, bio i zmieszane). Mieszkający w domach jednorodzinnych będą musieli wyrzucać odpady do oddzielnych worków według ich kolorów.

– W Płocku akurat nie będzie to wielka rewolucja, bo od początku działania ustawy systematycznie wprowadzaliśmy już ten rodzaj segregacji – podkreśla Donata Giuliani, szefowa ratuszowego Oddziału Gospodarowania Odpadami. – Nie mieliśmy tylko brązowych pojemników na odpady bio, ale w ogóle takie już są u nas. W związku z tym nie będziemy potrzebowali aż pięciu lat na dostosowanie się do nowych przepisów, jak dopuszcza to ustawodawca. Zresztą w przetargu na wywóz odpadów zobowiązaliśmy firmy do zapewnienia każdego rodzaju pojemników.

Przeczytaj: Stok narciarski na spalarni, czyli jak świat radzi sobie z odpadami

Kolory twoim przewodnikiem

Dla poszczególnych rodzajów odpadów przypisany jest worek lub pojemnik określonej barwy. Do czego służy każdy z nich?

KOLOR ZIELONY – szkło. Wrzucamy:

-- butelki i słoiki po napojach i żywności

-- butelki po napojach alkoholowych

-- szklane opakowania po kosmetykach

Uwaga! Do „zielonego” nie wyrzucamy porcelany, fajansu, żarówek, doniczek ceramicznych, szkła od okularów czy żaroodpornego, szklanek, lamp, świetlówek, szyb samochodowych czy okiennych.

W Przedsiębiorstwie Gospodarowania Odpadami podkreślają, że to bardzo ważne, by szklane butelki czy słoiki nie trafiały do innych śmieci. Wiadomo – szkło łatwo się tłucze i jeśli te okruchy zmieszają się z innymi odpadami, w zakładzie w Kobiernikach nawet na taśmie będzie bardzo trudno je wydzielić i poddać recyklingowi. Jeśli szklane odłamki będą w oddzielnym worku, ich wykorzystanie jest w pełni możliwe. Jeżeli jednak znajdą się na przykład pośród resztek jedzenia, ani szkła nie uda się wyłuskać z takiej masy, ani sama masa nie będzie się nadawała na przykład na kompost.

KOLOR NIEBIESKI – papier i tektura. Tutaj uwaga! Muszą być czyste, niezatłuszczone, niezamoczone. Na przykład stare gazety, którymi wyłożyliśmy podłogę podczas remontu, zachlapane farbą, zaprawą murarską czy klejem, nie są już makulaturą. Wyrzucamy je do pojemnika z odpadami komunalnymi zmieszanymi. Nie pakujemy do „niebieskiego” także papieru, w który w sklepie opakowano nam rybę lub kiełbasę. Lub takiego, w który był zawinięty ser albo masło. A także tapet albo opakowań wielomateriałowych, czyli na przykład po sokach czy mleku.

Co więc wrzucamy?

-- gazety, książki, katalogi, zeszyty

-- papierowe worki, torby

-- papier szkolny i biurowy

-- kartony, tekturę i zrobione z nich opakowania.

KOLOR ŻÓŁTY – plastik, metal, nawet karton (opakowania wielomateriałowe). Tworzywa sztuczne i metal zbieramy łącznie. W gospodarstwach domowych odpadów metalowych jest najmniej i łatwo je wysortować maszynami. Pamiętajmy, żeby butelki plastikowe typu PET najpierw zgnieść, korek wrzucić oddzielnie. W PGO bardzo podkreślają, by pamiętać o DOKŁADNYM opróżnieniem butelek przed ich zgnieceniem i wyrzuceniem, ponieważ wylewające się płyny zalewają pozostałe rzeczy w pojemnikach.

Do „żółtego” wrzucamy:

-- butelki plastikowe po napojach, zakrętki z tworzywa sztucznego, puste pojemniczki z plastiku po kosmetykach, opakowania z tworzywa po żywności (na przykład po margarynach, serkach, jogurtach), folie i torebki foliowe oraz z tworzyw sztucznych,

-- połamane lub zbędne plastikowe miski, wiaderka, skrzynki itp.,

-- puszki po napojach, konserwach,

-- drobny złom, na przykład popsute narzędzia,

-- opakowania wielomateriałowe, czyli na przykład opakowania po mleku lub sokach.

Pamiętajmy, że nie wolno wyrzucać do pojemników i worków koloru żółtego opakowań po smarach, olejach technicznych, klejach, „papierków” po lekach, opakowań po aerozolach, środkach chwasto- i owadobójczych!

KOLOR BRĄZOWY – BIO. W Płocku nowością będzie sam kolor pojemnika (worka), bowiem pojemniki na odpady biodegradowalne już stoją w altanach śmietnikowych. Powinny do nich trafiać:

-- trawa, drobne gałęzie i ogólnie resztki ogrodowe,

-- odpady kuchenne, czyli resztki owoców, warzyw, obierki, filtry od kawy i torebki po zaparzonej herbacie, fusy, resztki chleba, skorupki jajek,

-- wiórki, jakimi na przykład wyściełamy klatki dla chomików, królików czy świnek morskich.

Najlepiej przeznaczyć na te wszystkie resztki oddzielne wiaderko, z którego łatwo wyrzucić zawartość wprost do worka czy pojemnika. Wiaderko łatwo jest opłukać i może znów czekać na kolejną porcję odpadów. Jeżeli jednak zbieracie resztki do reklamówki, to wyrzucacie je do kontenera luzem, bez folii. Samą reklamówkę należy wrzucić albo do pojemnika z tworzywami sztucznymi (jeśli nie jest zbyt zabrudzona), albo do odpadów zmieszanych komunalnych. Chodzi o to, że odpady kuchenne są wykorzystywane do wytwarzania polepszacza gleb; jeśli zagrzeją się w folii, to zajdą procesy gnilne i nie da się ich wykorzystać. Zresztą folia nie może trafić do kompostu, a dla pracowników składowiska w Kobiernikach rozrywanie torebek ze śmierdzącymi resztkami jedzenia nie jest zajęciem sympatycznym; pomyślmy i o tym.

Wyjaśnijmy jeszcze, bo to istotne, że nie każdy odpad z naszej kuchni nadaje się do brązowego bio. Nie należy tam umieszczać: mięsa, wędlin, wlewać oleju spożywczego, mleka czy jogurtów.

ODPADY ZMIESZANE. To właściwie wszystkie pozostałe nasze śmieci domowe. Czyli na przykład resztki mięsa i kości, stare buty, pampersy, zabrudzone papiery, kompletnie zniszczone ubrania. Choć i tutaj możemy iść dalej – czasem różne firmy ogłaszają zbiórki tekstyliów, które wykorzystują na przykład na czyściwo. Taki „śmieć” może więc również mieć swoje drugie, pożyteczne życie. A ubrania najlepiej wyrzucać do specjalnych kontenerów – jeszcze się komuś mogą przydać.

Poczytajcie jeszcze w ramkach, co się nie nadaje do wyrzucenia ot tak po prostu do śmietnika. Oraz co można i należy zrobić z takimi rzeczami.

Przeczytaj: To jednak ma sens! Czyli śmieci się przydają

Remontujemy, budujemy – i co z tym zrobić?

Gruzu i pozostałości pobudowlanych możesz się pozbyć zgodnie z zasadami, a przy tym łatwo i bezpłatnie. Składasz wniosek do ratusza do Biura Obsługi Klienta (wnioski są do pobrania albo w BOK, albo ze strony internetowej plock.eu w zakładce Odpady komunalne) z zapotrzebowaniem na worek big-bag o pojemności 1 m sześc. lub na kontener. Worek big-bag pobierzecie sami od firmy, która wywozi śmieci na waszym terenie, kontener zostanie wam podstawiony. Czeka się na to od 24 do góra 48 godzin, więc pamiętajcie, by załatwić tę sprawę odpowiednio wcześniej.

Do worka lub kontenera wrzucacie odpady poremontowe, dzieląc je na gruz czysty oraz pozostałe, a więc na przykład płyty katon-gips, kafelki, tapety, folie, stare panele, kleje, farby itp.

Uwaga! Za worki big-bag, kontenery na gruz i ich wywiezienie w Płocku nie płacimy dodatkowo. – Te usługi są wliczone w opłatę śmieciową, więc naprawdę nie ma sensu wyrzucać czegokolwiek w lesie czy w jarach rzek – podkreśla Donata Giuliani.

Odpady wielkogabarytowe (na przykład wanny, stare sedesy, umywalki, meble itp.) wystawiamy przy altanach śmietnikowych. W blokowiskach są stamtąd zabierane raz w tygodniu, w domkach jednorodzinnych – raz w miesiącu. Jeśli nie chcecie tyle czekać, możecie sami wywieźć je do PSZOK – Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Tyle że już na własny koszt.

Gdzie w Płocku są PSZOK-i

Oto aktualne adresy Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych:

– ul. Szarych Szeregów 14 – czynny od poniedziałku do piątku w godz. 8-18

– ul. Baczyńskiego 4 – czynny od poniedziałku do piątku w godz. 8-18

– ul. Sucharskiego 3 – czynny od poniedziałku do piątku w godz. 8-18 oraz w soboty w godz. 10-14

– ul. Sikorskiego 8 – czynny od poniedziałku do piątku w godz. 8-18 oraz w soboty w godz. 10-14

– ul. Tartaczna – czynny od poniedziałku do piątku w godz. 8-18 oraz w soboty w godz. 10-14

– ul. Przemysłowa 32 – czynny od poniedziałku do piątku w godz. 8-18 oraz w soboty w godz. 10-14

– ul. Przemysłowa 35 – czynny od poniedziałku do piątku w godz. 8-18 oraz w soboty w godz. 10-14

Tutaj możemy przywieźć także wszystko to, czego nie wolno nam wyrzucić do altan śmietnikowych: odpady wielkogabarytowe, sprzęt RTV i AGD, zabawki na baterie itp.

To musisz wiedzieć

Elektrośmieci nie wolno tak po prostu wrzucić do pojemnika na odpady. Grozi za to kara nawet do 5 tys. zł. Elektrośmieci są to wszystkie sprzęty elektryczne i elektroniczne: lodówki, zmywarki, komputery, telewizory itp., itd. Jak się ich pozbyć? Są trzy sposoby, ale jeden najlepszy. Po pierwsze – możesz wywieźć taki popsuty klamot do PSZOK, ale musisz się namęczyć ze znoszeniem ze schodów, pakowaniem do auta, wyładowaniem. Po drugie – możesz wystawić przy śmietniku (ale nie wrzucaj do kontenera!!!) przed zbiórką odpadów wielkogabarytowych, opon, śmieci elektronicznych i niebezpiecznych. Tylko trzeba znaleźć silnego sąsiada, który pomoże wytaszczyć z domu wielką lodówkę. I po trzecie – możesz wykonać jeden telefon – 2222 333 00 – do firmy ElektroEko, która działa na terenie Płocka w porozumieniu z urzędem miasta. Jej pracownicy umówią się z tobą na dogodny termin, przyjadą i zupełnie bezpłatnie zabiorą elektrośmieć, którego chcesz się pozbyć. Dołóż do niego zużyte baterie, świetlówki i żarówki, które także można wyrzucić do specjalnych pojemników w niektórych sklepach i supermarketach.

Możesz też sam dostarczyć swoje elektrośmieci na miejsce ich cotygodniowych zbiórek. W każdą sobotę jest to możliwe w Kauflandzie przy ul. Gałczyńskiego 11 oraz w Auchan przy ul. Wyszogrodzkiej 140. Zawsze w godz. 9-14.

Leków też nie można wyrzucać do pojemników na odpady zmieszane czy segregowane. W prawie 30 płockich aptekach znajdziesz specjalne kosze na przeterminowane medykamenty (ich spis znajdziesz na plock.eu w zakładce Odpady komunalne), które na podstawie umowy ustawiły tam firmy odbierające odpady komunalne na rzecz i zgodnie z umową z gminą miastem Płock.

Obejrzyj reportaż multimedialny „Tajemnicze wzgórza w Kobiernikach”

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.