Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nowa galeria to blisko 60 obrazów i rzeźb z przełomu XIX i XX w., najciekawszych w Europie Środkowej dzieł tego okresu. Wszystkie są wyeksponowane w długiej sali na trzecim piętrze kamienicy. Wcześniej były tam także wyeksponowane płótna i rzeźby reprezentujące Młodą Polskę, ale teraz zbiory zostały uzupełnione, ułożone według specjalnego klucza, prezentowane są w odmienionej przestrzeni.

Obejrzyj galerię zdjęć z... galerii

Sala przeszła remont. Królującym kolorem jest tu teraz fioletowo-lawendowy. Na tym tle pysznią się unikatowe, choć dobrze znane miłośnikom sztuki dzieła, m.in. „Wiosna” Teodora Axentowicza, „Ćma nocna” Leona Kaufmanna, „Skarga duszy” Kazimierza Stabrowskiego czy „Popiersie Irydiona” Henryka Kuny. W galerii obejrzymy też zespoły prac takich przedstawicieli malarstwa Młodej Polski, jak Jacek Malczewski, Józef Mehoffer i Jan Stanisławski. Uwaga, ciekawostka – wiele z prezentowanych tu od dziś obiektów zostało wydobytych z magazynu lub przeniesionych z wnętrz secesyjnych muzeum, by dopełniały całości.

– Poprzednia ekspozycja miała już 12 lat, a ustawienie poszczególnych obrazów było raczej przypadkowe. Uznaliśmy, że czas to zmienić. Teraz dzieła sztuki podzielone są tematycznie, nadaje to całej ekspozycji zupełnie nowy sens – opowiada Leonard Sobieraj, dyrektor Muzeum Mazowieckiego. – Nowa aranżacja galerii jest bardziej przyjazna dla widzów i pozwala lepiej zrozumieć epokę. Autorem scenariusza wystawy jest młody pracownik muzeum – dr Michał Burdziński, którzy przygotował go wspólnie z Wandą Chabowską. Dzięki ich pracy galeria wprowadza zwiedzających w opowieść o ideach, problemach i tendencjach estetycznych epoki. Opowieść składa się z siedmiu części: „Pejzażyzm”, „Mityzacje – Mistyfikacje”, „Kobiecość”, „W Oparach Absyntu”, „Aura Świętego Czasu”, „Mrok”, „Sen – Jawa”. – Spodobał mi się ten pomysł. Konsultowałem go jeszcze z Muzeum Narodowym w Warszawie, był u nas jego przedstawiciel i ocenił, że taki klucz będzie odpowiedni – wspomina Sobieraj.

– W muzeum mamy tak bogate zbiory, że możemy tworzyć wystawy według określonego klucza. W nowej galerii chcemy pokazać Młodą Polskę w całej jej różnorodności. Zaczęliśmy od pejzażyzmu. Użyliśmy specyficznego słowa, które nie funkcjonuje powszechnie. Dla nas oznacza ogromne powodzenie tego gatunku, zwrot modernistów ku przyrodzie – mówi Burdziński. Jednymi z ciekawszych obrazów pokazywanych w tej części są miniatury i studia Jana Stanisławskiego, słynnego profesora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

– Ciekawy i szeroki temat to „Mityzacje – Mistyfikacje”. Chodzi o to, że wielu artystów Młodej Polski uznawało się za arcykapłanów sztuki, nawet posłańców bogów, tak jak przedstawia się Feliks Michał Wygrzywalski w autoportrecie „Merkury”. To właśnie jeden z obrazów, który wyciągnęliśmy z magazynu – tłumaczył nam autor wystawy. W tej części znajdziemy także inspiracje mitologią słowiańską, grecko-rzymską, tradycją chrześcijańską. Uwzględnieni są również kabotyni, którzy tylko pozowali na posłańców bogów.

Nowo zaaranżowana ekspozycja ma odtworzyć także napięcia prezentowanej epoki. Na przykład „Kobiecość” zestawia ze sobą młodość i starość, cielesność i duchowość. Oglądamy obrazy afirmujące życie, ale i te katastroficzne, np. w części „Mrok”. W galerii dialog toczy także to, co swojskie, i to, co europejskie. Jest również akcent lokalny – nigdy niezrealizowany projekt polichromii katedry Mehoffera.

Nowa galeria wpisuje się w przygotowania do obchodów 200. rocznicy powstania Muzeum Mazowieckiego, która przypada za cztery lata. Oficjalne otwarcie odmienionej galerii malarstwa i rzeźby odbędzie się o godz. 17.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.