Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wszyscy szukają zaginionej Dominiki. Strażacy, policjanci, znajomi, harcerze... [FOTO, WIDEO]

Poszukiwania Dominiki. Z helikoptera i łodzi [FOTO, WIDEO]

– Obecnie nie prowadzimy już poszukiwań na Wiśle. Na rzece jest jedynie nasza łódź ze służbą patrolową – mówi Krzysztof Piasek, rzecznik płockiej policji.

Dodaje, że policjanci otrzymują wiele zgłoszeń od osób, które w ostatnim czasie widziały kogoś o rysopisie podobnym do Dominiki. Jednak weryfikacja zazwyczaj nie potwierdza, by była to zaginiona.

– Dzięki temu, że wiadomość o zaginięciu nastolatki jest tak szeroko rozpowszechniona, spływają do nas informacje nie tylko z Płocka, ale też np. z Gostynina czy nawet z Wrocławia. Weryfikujemy te zgłoszenia – twierdzi rzecznik.

Niestety, w wielu przypadkach bywa, że ktoś widział osobę tylko podobną do poszukiwanej. – Nie wykluczamy żadnego scenariusza. Mamy wciąż nadzieję, że nie będzie tragicznego zakończenia – uzupełnia Krzysztof Piasek.

Dominika Paćkowska w piątkowy ranek, 14 kwietnia, wyszła do kościoła. Nie dotarła tam, nie wróciła też do domu i od tamtej pory nie dała znaku życia. Ostatni raz widziana była tego samego dnia ok. godz. 8.40 na starym moście. Dziewczyna ma 169 cm wzrostu, niebieskie oczy i falujące, długie włosy. W dniu zaginięcia ubrana była w szary płaszcz przed kolano z futerkiem przy kapturze, czarne spodnie i buty glany.

Ktokolwiek widział zaginioną lub zna miejsce jej pobytu proszony jest o kontakt – tel. 24 266 15 66, 24 266 16 00, 24 266 16 01 lub pod nr tel. alarmowych 997 i 112.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.