Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Już pierwszy fragment obwodnicy – od ronda Wojska Polskiego do ronda na Otolińskiej – sprawił, że w Płocku zmalał ruch samochodów ciężarowych. Teraz trwa budowa odcinka drugiego – do tzw. węzła Bielska, czyli skrzyżowania wewnętrznej obwodnicy miasta z ul. Bielską i torami. Ma to być jednojezdniowa, dwupasmowa trasa z drogami serwisowymi i dojazdowymi, chodnikami, ścieżkami rowerowymi, oświetleniem ulicznym.

Tu obejrzycie więcej zdjęć z węzła Bielska

Najważniejszymi obiektami będą jednak dwa wiadukty na Bielskiej – drogowy i kolejowy. Dzięki nim płynność ruchu będzie zdecydowanie lepsza: tory i Bielska pobiegną górą, a obwodnica – pod nimi.

Już po świętach rozpoczną się roboty związane z budową wiaduktu drogowego. To spowoduje zmianę organizacji ruchu na odcinku od ul. Wiadukt do Sierpeckiej – od 19 kwietnia prawdopodobnie do końca października. Kierowcy będą w tym czasie korzystali z objazdów i dróg tymczasowych. Ma być też wydzielony ciąg pieszy o szerokości 1,5-2 m. W miejscach, w których będzie przebiegał przez plac budowy, zostanie wygrodzony.

W maju planowany jest początek budowy wiaduktu kolejowego – po sąsiedzku z drogowym. Cała inwestycja powinna się zakończyć do 30 listopada. Tak wynika z umowy z firmą Skanska, wykonawcą tego etapu prac. Ich koszt to ok. 37,5 mln zł.

Ale na swoją kolej czeka już trzeci etap obwodnicy. Przetarg na jego wykonanie rozstrzygnie się lada dzień. Przypomnijmy – zgłosiło się pięć firm. Jeśli wszystko pójdzie gładko i nie będzie odwołań od werdyktu komisji przetargowej, to roboty rozpoczną się prawdopodobnie w czerwcu.

Tym razem od węzła Bielska trasa o długości 2 km zostanie doprowadzona aż do końca ul. Długiej (tzw. węzeł Długa). I też zapowiada się ciekawie. Obwodnicę z ul. Przemysłową i Kostrogaj połączy węzeł Trzepowo – czyli wiadukt drogowy. Z tym że tutaj obwodnica zostanie poprowadzona na nim. Nad Brzeźnicą z kolei powstaną trzy mosty. W związku z tą inwestycją koryto rzeki i jej dopływów zostanie umocnione. Sama jezdnia będzie również miała dwa pasy ruchu, ale zanim powstanie, trzeba zmodernizować i uporządkować całą infrastrukturę podziemną oraz zbudować kanalizację deszczową. Termin zakończenia tego odcinka, a zarazem całej obwodnicy, wyznaczono na 30 czerwca przyszłego roku.

Przypomnijmy, że w przedostatnim dniu ub.r. bardzo zadowolony prezydent Płocka Andrzej Nowakowski podpisał z marszałkiem Mazowsza Adamem Struzikiem umowę na dofinansowanie unijne w wysokości prawie 130 mln zł. Za te pieniądze zostaną właśnie zbudowane druga i trzecia część obwodnicy (dofinansowanie w wysokości 80 proc.) i uzbrojone będą tereny inwestycyjne przy trasie, co pozwoli na rozwój przemysłu i ściągnięcie do miasta inwestorów. To zaś w prosty sposób ma się przełożyć na powstanie nowych miejsc pracy.

Wiceprezydent Jacek Terebus mówił wówczas, że przejazd obwodnicą na całej jej długości – od ronda przy nowym moście do Długiej – zajmie tylko 8,5 minuty! I wielu płocczan, zwłaszcza z Podolszyc, bardzo liczy na tę trasę, bo w drodze do i z pracy pozwoli im uniknąć korków w centrum, które z kolei uwolni się od nadmiernego ruchu.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.