Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wyniki XIV plebiscytu na Najpopularniejszych i Najlepszych Sportowców oraz Trenera Roku 2016, organizowanego przez płocką redakcję „Gazety Wyborczej”, „Tygodnik Płocki” oraz Urząd Miasta Płocka, poznaliśmy w czwartek wieczorem podczas uroczystej gali, która odbyła się w auli Małachowianki.

Tutaj możecie obejrzeć zdjęcia z uroczystości

Najpopularniejszych sportowców i trenera wybierali kibice, wypełniając kupony publikowane w „Wyborczej” i „Tygodniku Płockim” oraz wysyłając SMS-y. W tym roku nominowanych było 31 kandydatów w pięciu kategoriach: Sportowiec, Trener, Drużyna Roku, Młody Talent i Masters. Otrzymaliśmy 394 kupony oraz 1180 SMS-ów.

Marzę, by zagrać w Płocku na nowym stadionie

Bartłomiej Sielewski jest płocczaninem, ma 32 lata, półtorarocznego syna Tymona i narzeczoną Ewelinę. W czerwcu biorą ślub. – Tymon był już na historycznym meczu Wisły z Zawiszą Bydgoszcz, po którym zapewniliśmy sobie awans do ekstraklasy. Być może kiedyś pójdzie w moje ślady? – snuje plany szczęśliwy tata. On sam ma rodzeństwo: młodszą siostrę Adriannę i starszego brata Piotra. I podkreśla, że rodzina jest dla niego najważniejsza, zawsze go wspiera w tym, co robi.

W piłkę gra od dziecka, a na pierwszy trening do Wisły poszedł jako 10-latek, razem z kolegą Łukaszem Kalaszczyńskim.

– Jego tata woził nas czasami na treningi. Byliśmy wtedy w takim wieku, że traktowaliśmy to bardziej jak zabawę – wspomina Bartłomiej. – Ja z czasem zacząłem poważnie myśleć o piłce nożnej, a Łukasz przeszedł na lekką atletykę. I czas pokazał, że był to trafny wybór, Łukasz odnosi sukcesy.

Bartłomiej dobrze pamięta stare boiska, na których odbywały się treningi, w tym popularną w Płocku „paprykę”. – Jak ktoś się tam przewrócił, to wszystko się wżerało w skórę. Z trudem później było się domyć. Obecne obiekty, przy stadionie, to prawdziwy rarytas. Marzę jeszcze, żeby doczekać chwili, by jako czynny zawodnik zagrać z Wisłą mecz w ekstraklasie na nowym stadionie.

W czasach szkolnych miał znakomitych wychowawców. W juniorach Wisły Płock jego pierwszym trenerem był Jan Franke, potem, kiedy chodził już do szkoły FMŻ, która później połączyła się z Zespołem Szkół Technicznych, czyli popularną „Siedemdziesiątką”, jego wychowawcą był dyrektor tej szkoły Bernard Szymański.

– Uczyłem się w klasie sportowej o profilu piłka nożna. Nie brakowało w niej utalentowanych zawodników, którzy byli wyselekcjonowani z całej Polski. Zawsze byłem w ich cieniu, ale starałem się ich dogonić, dorównać im – opowiada Bartłomiej. – Pracowałem na treningach dwa razy więcej. Efekt jest taki, że ja gram w piłkę do dziś, a moi koledzy z dawnej szkoły już nie. Wiele wskazówek i rad, z czego był zresztą znany, dawał mi dyrektor Szymański. Powtarzał, żeby się nie zadowalać drobnymi sukcesami, nie spoczywać na laurach. Żeby cały czas sumiennie, uczciwie pracować i wierzyć w siebie. Kiedy się o tym zapominało, potrafił sprowadzić na ziemię, uczył pokory. Patrzył na sportowców przychylnym okiem, zawsze można było się do niego zwrócić z każdą sprawą, z każdym problemem. Był jak ojciec.

Do seniorskiego futbolu dostał się z satelickiego klubu Wisły Płock – Mazowsza. Trenerem tej drużyny był Mirosław Milewski. – Gdyby nie on, nie byłoby mnie w tym miejscu, w którym jestem teraz. To on mnie zauważył, kiedy został asystentem trenera Wisły Czesława Jakołcewicza, zaprosił na testy do pierwszego zespołu. I zostałem.

Wisła to mój drugi dom

Od tamtej pory, z przerwą na jeden sezon, który spędził w Piaście Gliwice, jest związany z płockim klubem. W zespole koledzy mówią na niego „Dino”.

– Szczerze, to sam nie wiem, skąd to się wzięło. Śmieję się, że to dlatego, że przez niemal całą karierę jestem związany z Wisłą, a przez to jestem dinozaurem – mówi nam zawodnik.

Dziś jest jedynym płocczaninem w ekstraklasowej Wiśle Płock. – I czuję z tego wielką dumę. Piłce nożnej zawdzięczam wszystko. Mam przyjaciół, bardzo wielu znajomych. Jestem szczęśliwym człowiekiem. Wisła to mój drugi dom. Przeżyłem tu wielu trenerów, od każdego starałem się wyciągnąć coś pozytywnego, by być jak najlepszym piłkarzem. Ale najlepszy okres przeżywam za trenera Marcina Kaczmarka. Choć początki były trudne, to mieliśmy fajną drużynę, zżytą, z charakterem, która wiedziała, co chce zdobyć. I dążyła do tego. Trener stworzył prawdziwy zespół, będący w stanie wiele osiągnąć. Wprowadził Wisłę do ekstraklasy, która jest doceniana w środowisku piłkarskim w całym kraju. Wykonał kawał dobrej roboty, zapisał się na kartach historii płockiego klubu. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu będzie to kontynuowane. Że Wisła będzie cały czas się rozwijać. Życzę sobie tego przede wszystkim jako płocczanin, w którym bije niebiesko-biało-niebieskie serce – najpopularniejszy sportowiec roku 2016 nie boi się pełnych wzruszeń określeń.

Nic więc dziwnego, że ten skromny chłopak, który nie wyrywa się do wywiadów przed kamery, bo – jak sam przyznaje – nie ma parcia na szkło, cieszy się Waszą sympatią. Bardziej od tego woli sumiennie pracować, krótko mówiąc: robić swoje.

Najpopularniejsi we wszystkich kategoriach

Sportowiec Roku 2016 – obrońca i wychowanek Wisły 32-letni Bartłomiej Sielewski, który jest jednym z autorów awansu klubu do ekstraklasy.

Bartłomiej SielewskiBartłomiej Sielewski fot. IREK CIESLAK

Co ciekawe, ostatni raz przedstawiciel piłki nożnej był na czele plebiscytu 11 lat temu. Jako najlepszy sportowiec roku 2005 statuetkę odebrał wówczas supersnajper Wisły i reprezentant Polski Ireneusz Jeleń.

Trener Roku 2016 – Piotr Przybecki. Choć obecny sezon jest dla niego debiutanckim w roli szkoleniowca płockich piłkarzy ręcznych, zdążył już oczarować kibiców dobrymi wynikami w fazie grupowej Champions League. Wystarczy wspomnieć, że prowadzony przez niego zespół po raz pierwszy w historii zremisował w Kilonii z THW, a w dwóch pojedynkach z tym rywalem wywalczył w sumie trzy punkty.

Piotr Przybecki, trener Orlen Wisły PłockPiotr Przybecki, trener Orlen Wisły Płock fot. IREK CIESLAK

Drużyna Roku 2016Orlen Wisła Płock, wicemistrz Polski, uczestnik elitarnej Ligi Mistrzów.

W imieniu drużyny statuetkę odebrał kapitan Orlen Wisły Adam WiśniewskiW imieniu drużyny statuetkę odebrał kapitan Orlen Wisły Adam Wiśniewski fot. IREK CIESLAK

Młody Talent Roku 2016 – 15-letnia pływaczka Natalia Kryszkowska, finalistka mistrzostw Polski juniorek na dystansach 200 i 400 m stylem dowolnym. W ubiegłym roku podczas GP Polski w Łodzi Natalia uzyskała również najbardziej wartościowe wyniki według rankingu FINA, za co otrzymała nagrodę dla najlepszej kraulistki. Trener Jurij Szyczkow mówi o niej z dumą: „nasza perełka”.

Natalia KryszkowskaNatalia Kryszkowska fot. IREK CIESLAK

Masters (Weteran) Roku 2016 – 63-letni Dariusz Bednarski, który w ubiegłym roku wygrał wszystkie starty w gronie mastersów. Skaczący stylem przerzutowym płocczanin wygrał mistrzostwa świata w Australii, mistrzostwa Polski w hali w Toruniu, Halowe Mistrzostwa Europy Weteranów w Anconie, mistrzostwa Polski w Opolu oraz Americas Masters Games w Vancouver.

Dariusz BednarskiDariusz Bednarski fot. IREK CIESLAK

Z wyboru kapituły

Podczas uroczystej gali w Małachowiance poznaliśmy również Najlepszego Sportowca i Trenera Roku 2016. Wyboru dokonała kapituła złożona z kilkudziesięciu osób. Za najlepszych zostali uznani: piłkarska Wisła Płock, która w ubiegłym roku wysokim zwycięstwem nad Zawiszą Bydgoszcz 5:0 przypieczętowała awans do ekstraklasy (nafciarze wrócili na salony polskiej piłki nożnej po dziewięciu latach), a także głównodowodzący zespołem, 43-letni trener Marcin Kaczmarek, który jest najdłużej pracującym szkoleniowcem w Wiśle Płock.

Dziesiątka Najlepszych Sportowców Roku 2016

1. Wisła Płock (piłka nożna)

2. Damian Chrzanowski (pływanie)

3. BHT Auto Forum Petra (piłka ręczna plażowa)

4. SPR Wisła Płock (piłka ręczna)

5. Kamil Fabisiak (tenis na wózkach)

6. Wojciech Bógdał (motoparalotniarstwo)

7. Łukasz Krajewski (wioślarstwo)

8. Marcin Różalski (sporty walki)

9. (ex aequo) Dorota Smorzewska (judo) i Piotr Więcek (sporty motorowe)

Piątka Najlepszych Trenerów Roku 2016

1. Marcin Kaczmarek (piłka nożna)

2. Jurij Szyczkow (pływanie)

3. Jacek Karolak (wioślarstwo)

4. Piotr Przybecki (piłka ręczna)

5. Jacek Wilczyński (tenis)

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.