Ten artyku czytasz w ramach bezp豉tnego limitu

Bramki dla nafciarzy zdobyli: Siergiej Kriwiec, Piotr Wlazło (z karnego) i Mateusz Piątkowski, który zaliczył dwa trafienia. Dla Cracovii honorowego gola strzelił Sebastian Steblecki.

Jacek ZielińskiJacek Zieliński MATEUSZ SKWARCZEK

Szkoleniowiec Cracovii Jacek Zieliński komentował: – Banalne błędy w obronie, mała siła ognia. Ta porażka nas pogrąża w ligowej tabeli i daje dużo do myślenia. Usprawiedliwieniem ani alibi nie jest to, że byliśmy osłabieni. Nie chowam głowy w piasek. Całą winę biorę na siebie, porażkę przyjmuję na klatę. Być może to był mój ostatni mecz w roli trenera Cracovii, tego nie wiem. Zobaczymy, jak będzie. Jestem gotowy na wszelkie decyzje. Jedynym pozytywem tego meczu był Radek Kanach. Chłopak niebawem kończy 18 lat, a zagrał tak, że przyjemnie było na niego patrzeć.

Trener płockich piłkarzy Marcin Kaczmarek: – Bardzo się cieszę, że tak liczna grupa kibiców mogła się cieszyć razem z nami [mecz obejrzało 8127 widzów]. Wygraliśmy wyraźnie. Zdawaliśmy sobie sprawę, że aby mieć możliwość grania o pierwszą ósemkę, musimy wygrać. Słowa nie poszły w próżnię. Zawodnicy pokazali, czego chcą na boisku. Byli konkretni, wykorzystali błędy przeciwnika. Teraz już myślimy o meczu z Górnikiem w Łęcznej.

Artyku otwarty w ramach bezp豉tnego limitu

Wypr鏏uj prenumerat cyfrow Wyborczej

Nieograniczony dost瘼 do serwis闚 informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazyn闚 Wyborczej.