Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Płocczaninowi w Stanach Zjednoczonych towarzyszy Irlandczyk James Deane. Obaj w ostatnich latach dominowali w polskiej serii Drift Masters Grand Prix w barwach Budmat Auto Drift Teamu. Za oceanem polsko-irlandzki duet reprezentował będzie barwy nowego zespołu – Worthouse Drift Team, który zadebiutuje w piątek i sobotę podczas otwierających sezon zmagań w Long Beach w Kalifornii.

– Long Beach to wyjątkowy, uliczny tor – wyjaśnia James Deane. – Nawierzchnia jest śliska, a trasa wąska i otoczona niewybaczającymi błędów betonowymi ścianami. Każdy zakręt wymaga pełnej koncentracji, ponieważ bardzo łatwo popełnić błąd i zakończyć jazdę na bandzie, z uszkodzonym autem. Dodatkowym utrudnieniem będzie fakt, iż podczas pierwszej rundy kierowcy mają do swojej dyspozycji bardzo mało przejazdów treningowych. Wszystko to sprawia, że każdego roku Formuła Drift funduje tutaj niesamowite widowisko.

Auta już gotowe do startuAuta już gotowe do startu Materiały prasowe

Obaj wystartują Nissanami Silva S15 o mocy 900 KM na oponach Falken Tire. Samochody są niemal identyczne – do sezonu były przygotowywane w warsztacie G-Garage z Lublina. W USA za serwis i obsługę aut odpowiadać będzie Bridges Racing, byli mistrzowie Formuły Drift, którzy startują w serii od sześciu lat.

– Nasze samochody wyglądają rewelacyjnie – zachwala Piotr Więcek. – To najbardziej zaawansowane i technicznie dopracowane auta, jakimi kiedykolwiek jeździliśmy. Mają niesamowite osiągi, ale wymagają także czasu, aby się do nich przystosować. Damy im niezły wycisk na ulicach Long Beach!

Ostatnie miesiące były wyjątkowo intensywne. Samochody przyleciały do USA dopiero tydzień temu. – Wcześniej pracowaliśmy nad nimi odpowiednio w Polsce i Irlandii – dodaje James Deane. – W Stanach także zarwaliśmy już kilka nocek, dopinając wszystko na ostatni guzik, ale właśnie po to tu jesteśmy. Nie chciałem wracać do Formuły Drift dopóki nie pojawi się odpowiednia szansa, a taką właśnie daje mi Worthouse Drift Team.

25-letni Deane, pięciokrotny mistrz Europy oraz Irlandii i aktualny wicemistrz DMGP ma już na koncie starty w Formule Drift. W 2010 roku wziął udział w czterech rundach, dwukrotnie finiszując w pierwszej ósemce.

Piotr Więcek i ostatnie ustawienia wozuPiotr Więcek i ostatnie ustawienia wozu Materiały prasowe

Dla 27-letniego Piotra Więcka, trzykrotnego i aktualnego mistrza Drift Masters GP, to debiut w USA. – Od początku naszych wspólnych startów z Jamesem chcieliśmy sięgnąć po więcej i awansować do Formuły Drift, która jest najbardziej prestiżową ligą driftingową na świecie – mówi pochodzący z Płocka Więcek. – Chcemy dojść w USA do poziomu i wyników, które prezentowaliśmy do tej pory w Polsce i Europie. Ale zdajemy sobie sprawę, że nasz debiutancki sezon w USA będzie przede wszystkim rokiem nauki. Musimy poznać zupełnie nowe tory, nasze nowe auta oraz bardzo mocną i doświadczoną konkurencję. Nie znaczy to, że nie damy z siebie wszystkiego od pierwszej rundy.

Pierwsza runda Formuły Drift odbędzie się na ulicznym torze w Long Beach, fragmencie toru wyścigowego, na którym tydzień później odbędzie się wyścig serii Indy Car. Zmagania kierowców Worthouse Drift Teamu śledzić będzie można na żywo w internecie. Oficjalna relacja dostępna będzie na stronie formulad.com/live w piątek od 22 do 00.45 (kwalifikacje) i sobotę od 19.45 do 22 (finał TOP 32) oraz od północy do trzeciej nad ranem (finał TOP 16), polskiego czasu.

Już 22 kwietnia Więcek i Deane wrócą do Polski, gdzie na torze w Poznaniu wezmą udział w pierwszej rundzie Drift Masters GP.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.