Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W środę w siedzibie Wisły umowę w sprawie korzystania z pięknej scanii podpisali przedstawiciele klubu i Mobilis Group, największej firmy transportowej w Polsce, mającej oddział także w Płocku. Kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2017 r. PKS Płock Mobilis Group jest partnerem technicznym Wisły, odpowiedzialnym za transport drużyny. Reklamy firmy pojawią się na stadionie przy Łukasiewicza.

– Po trzech latach zmieniamy autokar, poprzednim był man, troszkę się wyeksploatował, barwy wyblakły, stąd zmiana – tłumaczył Jacek Kruszewski, prezes Wisły Płock. – Teraz pierwszy zespół ma do dyspozycji piękną scanię w klubowych barwach, to będzie najpiękniejszy autokar w ekstraklasie, pojedziemy nim na sobotni mecz do Gdańska. Wynegocjowaliśmy bardzo atrakcyjne stawi na korzystanie z pojazdu. A manem po lekkim odnowieniu będzie jeździć na mecze druga Wisła. Chcieliśmy, by i nasze rezerwy poczuły atmosferę jazdy autokarem w klubowych barwach.

Piotr Kułaga, prezes PKS Płock Mobilis Group, cieszył się z przedłużenia współpracy. Wyliczał zalety scanii, m.in. rozkładane, regulowane fotele, wideo, klimatyzację, mobilny internet, GPS, lodówkę, zasilanie 230 V. 12-metrowy pojazd o mocy 440 KM nie jest wprawdzie nowy, ale jest w doskonałym stanie.

– Takie scanie są praktycznie bezawaryjne – zapewniał Piotr Kułaga. – Nowy pojazd kosztuje około 1 mln zł. Scania, którą w pierwszej kolejności jeździć będą futboliści, w wolnych terminach obsługiwać będzie także nasze rejsy liniowe. To dodatkowa reklama dla nas, Wisły i Płocka.

Projekt wyglądu autokaru opracował wiceprezes Wisły Tomasz Marzec. – Trochę to trwało, pomysły były różne, ale w końcu udało się dopiąć sprawę – cieszył się Marzec.

Przypomnijmy, że od lutego 2015 r. identyczną scanię mają także piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock. Teraz będą więc trzy pojazdy tego typu, bo dwa są w dyspozycji futbolistów.

Piłkarzom bardzo podoba się nowy pojazd. Ocenili, że agresywny drapieżny wygląd daje nam przewagę już na starcie, bo trudno nie czuć przed nim respektu – z uśmiechem dodał Maciej Wiącek, rzecznik prasowy Wisły

Przez ostatnie trzy lata z futbolistami jeździło trzech kierowców. – Za każdym razem kierowcę wybierali zespół z trenerem. Byliśmy bardzo zadowoleni z tej współpracy, to byli świetni ludzie, znający się na piłce, oglądający i przeżywający nasze mecze – podkreślił Kruszewski.

Bogusław Gałka, dyrektor zarządzający w PKS Płock, zaznaczył, że znajomość sportu oczywiście nie wystarcza, by jeździć z Wisłą. – Nasi najlepsi ludzie muszą mieć dobrą aparycję, jeździć bezszkodowo, umieć radzić sobie ze stresem, podróżą nocną, przejść badania psychologiczne – wyliczał. – A ta komfortowa scania jest tak piękna, że Wisła będzie prowadzić 1:0 w każdym meczu jeszcze przed jego początkiem.

W ramach dotychczasowej współpracy z Mobilisem zawodnicy i sztab szkoleniowy Wisły podczas 200 podróży przebyli prawie 90 tys. km. Trzy lata temu w pierwszą trasę man pojechał do Łęcznej, gdzie Wisła wygrała 2:0. Oby w sobotę nowa scania także przyniosła trzy punkty w starciu z Lechią Gdańsk.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.