W niedzielne popołudnie do przystani płockiej Morki przypłynęły tradycyjne drewniane łodzie. Ich załogi zmierzają do Torunia, gdzie w środę odbędzie się inauguracja obchodów Roku Rzeki Wisły 2017.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tego dnia będziemy obchodzić też 550 rocznicę podpisania II Pokoju Toruńskiego (między Polską a zakonem krzyżackim), dzięki czemu Polska odzyskała panowanie nad całym biegiem żeglownej Wisły. Na Mazowszu panował wówczas książę Konrad III Rudy z Piastów Mazowieckich, to też wyprawa nazywa się Rejs Konrada III Rudego.

- Płyniemy w cztery łodzie z Warszawy. Na zalewie w Ciechocinku dołączą do nas kolejne łodzie. Najprawdopodobniej będzie to galar solny z solą i jeszcze kilka jednostek, więc dopłyniemy do Torunia całkiem sporą armadą - opowiada "Wyborczej" Robert Jankowski, prezes fundacji Rok Rzeki Wisły i sekretarz Komitetu Społecznego Obchodów Roku Rzeki Wisły.

Tłumaczył, że ich drewniane łodzie budowane były w Basoni przez szkutnika Mateusza Tabakę. Jedna z nich została wykonana zaledwie dwa tygodnie temu. W orszaku płynął jeszcze galar Św. Barbara budowany w szkutni w Wieluniu.

- W środę będziemy obchodzili 550 rocznicę podpisania II Pokoju Toruńskiego. To jest traktat, który zagwarantował Polsce wolną całą żeglowną Wisłę. Od kolejnego sezonu, który nastąpił po Pokoju Toruńskim rozpoczął się rozkwit Wisły. To było trzysta najpiękniejszych lat na Wiśle, kiedy żegluga wiślana sprawiła, że Polska stała się potęgą europejską. W tamtych czasach Wisła była najważniejszą rzeką świata - wyjaśnia Jankowski.

Jego zdaniem wszystkie miasta powinny wracać nad Wisłę, bo jest to oś naszego państwa. - Nad tą rzeką budował się Płock, jak również inne miasta. Musimy się odwoływać do Wisły, to najlepszy kierunek. Ludzie zawsze z pożytkiem korzystali z rzeki. Obecnie utraciła swoją pozycję rzeki transportowej i jeszcze minie wiele czasu zanim stanie się ponownie żeglowna. Ale to jest niewyczerpane źródło, naturalny potencjał turystyczny, możliwość komunikacji między sobą. Nie mówię tylko o komunikacji rzecznej, ale po prostu społecznej. My z Wisły powinniśmy czerpać tak, jak dawniej ludzie z niej czerpali - twierdzi nasz rozmówca.

Na łodziach w stronę Torunia płynie ponad 20 osób. Jest część stałej załogi, ale na trasie dosiadają się osoby, które przepływają krótsze odcinki. - Są wśród nas artyści, społecznicy - wymienia Jankowski. - Płynie z nami też dwóch prawdziwych flisaków z Francji, z którymi zaprzyjaźniliśmy się w ubiegłym roku podczas Festiwalu Loary.

Robert Jankowski przekonuje, że Wisła jest wspaniała nawet o tej porze roku. I że do tej pory płynęło się świetnie, nie było bardzo zimno, a wiatr wiał w plecy, więc większość trasy z Wyszogrodu pokonali na żaglach.

- W nazwie naszej wyprawy odwołujemy się do rejsu Konrada III Rudego - dodaje. - Być może pół tysiąca lat temu Konrad III Rudy płynął również Wisłą, by dotrzeć na podpisanie drugiego Pokoju Toruńskiego. Wiózł ze sobą pieczęć, która była bardzo ważna. Ta pieczęć ostatecznie nie została przybita pod traktatem i do dzisiaj badacze dochodzą, co się mogło stać: czy zaginęła, czy celowo nie została przybita. My wieziemy replikę tej pieczęci i symbolicznie przybijemy ją w Toruniu po pół tysiącu lat pod Traktatem Toruńskim. Będzie to gest symboliczny, ale dla nas bardzo ważny.

Organizatorami rejsu są trzy fundacje: Rok Rzeki Wisły, Dom Wisły i Szerokie Wody, ale dołączają też inne organizacje. - Jest to takie pospolite ruszenie Mazowsza w stronę Torunia - żartuje podróżnik.

Goście zostają w Płocku na noc. W poniedziałek o świcie ruszą do Włocławka. Będzie to najtrudniejszy odcinek. - Uwielbiamy Płock, fascynuje nas jego historia, wspaniałe położenie, mamy tu też wielu przyjaciół - podkreśla nasz rozmówca. Nic też dziwnego, że jeszcze w niedzielę podróżnicy zaplanowali sobie zwiedzanie miasta.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem