Czwartoklasiści ze Szkoły Podstawowej nr 23 dostali w środę 180 tabletów. Dzieciaki nie kryły radości, zadowolona była również dyrektorka szkoły Ewa Woźniak. - Bardzo miło czuć się obdarowanym, ale równie dobrze, a może jeszcze lepiej, czuje się osoba, która daje prezenty. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będziecie się panowie mogli o tym przekonać - zwracała się z uśmiechem w stronę przedstawicieli miasta i Orlenu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To pilotaż programu "Lekki plecak", który realizuje miasto, a współfinansuje Orlen. Zakup 180 tabletów, ale też oprogramowania czy sześciu szaf ładujących, kosztował 162 tys. zł, Urząd Miasta wyłożył dwie trzecie tej sumy, koncern - jedną trzecią. Uroczyste wręczenie tabletów dzieciom z SP nr 23 odbyło się w środę.

Prezydent Andrzej Nowakowski zwracał uwagę, że uczniowie - dzięki pracy z tabletami - będą mieli ułatwiony dostęp do wiedzy i możliwość poznawania nowoczesnych technologii, ale też ich plecaki staną się zdecydowanie lżejsze. - Podręczniki oczywiście będą, ale nie będzie trzeba dźwigać ich do domu - zauważał Nowakowski. Dodawał, że jeśli ten program okaże się sukcesem, to niewykluczone, że w kolejnych latach zostanie rozpowszechniony nie tylko na wszystkie klasy czwarte w płockich szkołach, ale także na piąte i szóste.

Wyjaśnijmy, że inicjatywa polega na zastąpieniu drukowanych podręczników do języka polskiego, matematyki, przyrody i historii dla klas czwartych podręcznikami udostępnionymi uczniom na tabletach w szkolnych pracowniach lekcyjnych.

W SP nr 23 projekt dotyczący lżejszych plecaków realizowany jest zresztą od 2008 r. Wszystko zaczęło się od konkursu "Niech uczniom lekko będzie!", który "Wyborcza" zorganizowała z ratuszowym wydziałem edukacji. Zwyciężyły w nim wtedy dwie podstawówki - nr 22 i właśnie 23. Pierwsza zaproponowała m.in. ulotki na temat wad postawy dla rodziców, ważenie plecaków, konkurs na znaczek programu. Druga ogłosiła dobrowolną zbiórkę podręczników (starsze roczniki mogły je zostawiać w szkole dla młodszych kolegów) oraz zasadę: jeden podręcznik na ławkę. Teraz czwartoklasiści z SP nr 23 będą korzystać w szkole z tabletów, na których zostaną zainstalowane multipodręczniki, a w domu z tradycyjnych książek.

Krystian Pater, członek zarządu Orlenu, chwalił też uczniów za liczne sukcesy, o których można przeczytać na stronie internetowej podstawówki. - To pokazuje, że to szkoła entuzjastycznych dzieci i nauczycieli. Mam nadzieję, że tablety bardzo wam się przydadzą i chętnie będziecie z nich korzystali - stwierdził, podkreślając, że Orlen to nie tylko paliwa, ale też tego typu projekty, które wspiera.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Bardzo idotyczny pomysł - najpierw srety-tablety, a potem się wszyscy się dziwią, że uczniowie nie potrafią się podpisac...
    już oceniałe(a)ś
    0
    0