Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Tuż przed rozpoczęciem spotkania bramkarz Orlen Wisły Adam Morawski otrzymał nagrodę za najlepszego zawodnika listopada. Ale pierwsze podanie należało do dwóch legend polskiej piłki ręcznej: Marka Witkowskiego i Radosława Wasiaka.

Pojedynek lepiej zaczęli płocczanie, po dwóch trafieniach Maciej Gębali i jednym Dmitrija Żytnikowa prowadzili w 4. minucie 3:1. Gospodarze zdołali wyrównać, ale tego momentu to nafciarze przejęli inicjatywę. Świetnie spisywali się w obronie. Była agresywna, twarda, nieustępliwa. Kilka bardzo ważnych piłek odbił Rodrigo Corrales. Wobec takiej postawy płocczan, kielczanie byli bezradni. Karol Bielecki miał problem z oddaniem rzutu na płocką bramkę, kapitalnie jego rzuty blokowali Miljan Pusica, Maciej Gębala czy Jose de Toledo. A prawy rozgrywający Vive Krzysztof Lijewski, który popełniał sporo błędów w ataku.

Jego błędy, podobnie jak błędy jego kolegów, nafciarze wykorzystywali z zimna krwią, odskakując rywalom na cztery bramki przewagi (7:3 w 12. minucie). Niestety, po kwadransie bardzo dobrej gry, nastąpił słabszy okres w grze płocczan. Zawodziła skuteczność, rzut karny przestrzelił m.in. Valentin Ghionea. Trzeba też oddać, że w bramce wysokie umiejętności zaprezentował Filip Ivić, dzięki któremu gospodarze wyprowadzali kontry i zdobywali łatwe bramki. W rezultacie od stanu 7:3 dla Wisły, to gospodarze wyszli na jedną bramką przewagi (8:7). Było to ich pierwsze prowadzenie w tym meczu, którego przed przerwą nie oddali.

Obie ekipy w pierwszej połowie się osłabiły. W płockiej drużynie czerwoną kartką za rzut w głowę bramkarza z karnego ujrzał Michał Daszek. U rywala - zaledwie kilkanaście minut na parkiecie spędził rozgrywający Vive Michał Jurecki, który po jednej z akcji zszedł na ławkę, a chwilę później do szatni.

Po przerwie kielczanie już prowadzili różnicą czterech trafień (17:13 i 18:14), ale znów zaczęli popełniać błędy. Nafciarze skorzystali z tych prezentów dochodząc rywala na jedną bramkę (18:17). Od tego momentu na boisku trwała zażarta walka. Sędziowie musieli pokazać drugą czerwoną kartkę. I po raz drugi zawodnikowi Orlen Wisły Sime Iviciowi za faul na Pawle Paczkowskim.

Ale nie brakowało też prób efektownych zagrań, jednym z nich popisał się rozgrywający Orlen Wisły Marko Tarabochia, który po kontrze próbował zdobyć bramkę wkrętką. Zrobił to niemal z zerowego kąta, piłka zmierzała już do bramki, ale ta nie wpadła, bo w ostatniej chwili zdołał ją wygarnąć ręką Filip Ivić. Mimo że nie było bramki, to jednak ta akcja wzbudziła zachwyt wśród kieleckich kibiców.

Płocczanie grali bardzo ambitnie do samego końca, poderwać kolegów próbował skutecznymi interwencjami Marcin Wichary. Nafciarze walczyli, pokazali wielki charakter, ale nie udało im się sprawić niespodzianki w Kielcach. Udowodnili jednak, że kolejne potyczki z tym rywalem będą nie tylko emocjonujące, bo to niemal gwarantowane, ale wyrównane. Po meczu mocno jeszcze zaiskrzyło między zawodnikami jednej i drugiej drużyny. Interweniowali prezesi obu klubów.

Vive Tauron Kielce - Orlen Wisła Płock 26:23 (13:11)

Vive: Filip Ivić - Michał Jurecki 1, Tobias Reichmann 2 (2), Piotr Chrapkowski 2, Mateusz Kus, Julen Aguinagalde 5 (1), Karol Bielecki 1, Mateusz Jachlewski, Manuel Strlek 3, Krzysztof Lijewski 3, Mariusz Jurkiewicz, Paweł Paczkowski 3, Uros Zorman 4, Darko Djukić 2

Orlen Wisła: Rodrigo Corrales, Marcin Wichary - Zbigniew Kwiatkowski, Michał Daszek CZ, Gilberto Duarte, Adam Wiśniewski 2, Valentin Ghionea 3, Tiago Rocha 1 (1), Tomasz Gębala, Sime Ivić 2 CZ za faul, Marko Tarabochia 4, Maciej Gębala 2, Miljan Pusica, Lovro Mihić 3 (1), Jose de Toledo 1, Dmitrij Żytnikow 5

Kary: Vive - 12 min; Orlen Wisła - 20 min

Sędziowali: Andrzej Chrzan, Michał Janas (obaj z Tarnowa)

Zdjęcie Lanki Puma EVOSPEED 5.5 TRICKS FG 103596 Zdjęcie Lanki Puma EVOSPEED SL II TRICKS FG 103662 Zdjęcie Lanki Puma EVOPOWER 1.3 FG (103524)
Lanki Puma EVOSPEED 5.5 TRI... Lanki Puma EVOSPEED SL II T... Lanki Puma EVOPOWER 1.3 FG ...
Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ?
źródło: Okazje.info


Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.