Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Przed tym spotkaniem Arka znajdowała się na siódmym miejscu, zgromadziła 19 punktów. Wisła była 12. (15 punktów). Obie ekipy walczyły o przełamanie słabiutkiej passy pięciu meczów bez zwycięstwa, płocczanie na dodatek przegrali cztery ostatnie mecze.

Mecz przy Łukasiewicza lepiej rozpoczęli "żółto-niebiescy", ale po kwadransie do ataku ruszyła Wisła. Z dystansu uderzył Dominik Furman, po chwili Giorgi Merebashvili, a po nim Przemysław Szymiński - wszyscy niecelnie. Do przerwy bramek nie było.

W drugiej połowie widać było, że płocczanie są zdeterminowani, by strzelić gola i za wszelką cenę wygrać ten bardzo ważny mecz.

Na ostatnie pół godziny na boisko wszedł Arkadiusz Reca. Błyskawicznie miał dwie okazje strzeleckie, ale nie zdołał pokonać bramkarza. Bardzo aktywny był Jose Kanté, zagrażał bramce gości, ale gospodarze nie mogli trafić do bramki.

Wisła mogła wygrywać w 65. minucie, gdyby Giorgi Merebashvili wyszedł sam na sam z bramkarzem gdynian, odegrał do Siergieja Kriwca, a ten w idealnej sytuacji trafił w nogi obrońcy!

W 68. minucie kolejną świetną okazję na 1:0 miał Kamil Sylwestrzak, ale z pięciu metrów strzelił nad poprzeczką! W tym okresie Arka praktycznie nie istniała, została zamknięta na swojej połowie.

- Jesteśmy z wami! - krzyczeli kibice nafciarzy, wciąż wierzący w zwycięstwo, bo Wisła była zdecydowanie lepsza.

10 minut przed końcem z rożnego dośrodkował Furman, zakotłowało się przed bramką Arki, a bramkarz Jałocha instynktownie wybił piłkę. Po chwili piłka odbiła się od poprzeczki gości! Nafciarze nie mogli udowodnić przewagi bramką, a bezbramkowy remis z pewnością nie oddawał sytuacji na boisku. Skończyło się 0:0, a po meczu cała Polska zobaczyła w telewizji kompromitujące obrazki, gdy Furman próbował ręcznie wyjaśniać jakieś sprawy z Patrykiem Stępińskim. W profesjonalnym zespole nie ma miejsca na takie sytuacje, włodarze klubu powinni zdecydowanie zareagować i sprowadzić piłkarzy na ziemię.

W 16. kolejce płocczanie pojadą do Gdańska na mecz z Lechią. Zaplanowano go 19 listopada o godz. 20.30.

Wisła Płock - Arka Gdynia 0:0

Wisła: Seweryn Kiełpin - Kamil Sylwestrzak, Tomislav Božić, Przemysław Szymiński, Patryk Stępiński (Ż), Dominik Kun (60. Arkadiusz Reca), Piotr Wlazło, Dominik Furman, Jose Kanté, Siergiej Kriwiec (75. Dimitar Iliev), Giorgi Merebashvili (89. Vitalij Hemeha)

Arka: Konrad Jałocha - Damian Zbozień, Dawid Sołdecki (Ż), Krzysztof Sobieraj, Marcin Warcholak, Yannick Kakoko, Dominik Hofbauer (60. Rafał Siemaszko, Ż), Adrian Błąd (66. Rashid Yussuf, Ż), Mateusz Szwoch, Miroslav Božok, Paweł Abbott (73. Adam Marciniak)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.