Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Dzień wcześniej widowiskową, nocną jazdę autami o mocy prawie 1000 KM z zapartym tchem podziwiało ok. 10 tys. widzów. Najlepszym zawodikiem na asfaltowym torze, wylanym dookoła piłkarskiego boiska o dlugości ponad 830 m był Irlandczyk James Deane, który przyjechał do Polski bez swojego auta. - To moje pierwsze zwycięstwo w Polsce, dziękuję zespołowi Budmatu za przygotowanie samochodu i wsparcie - mówił po finale szczęśliwy Irlandczyk. Drugie miejsce wywalczył Marcin Carzasty, trzecie Grzegorz Hypki.

Po czterech rundach na czele klasyfikacji generalnej są dwaj kierowcy zespołu Budmat Auto Drift Team: prowadzi Piotr Więcek z dorobkiem 359 punktów, drugi jest Dawid Karkosik (339). Trzecią lokatę zajmuje Irlandczyk James Deane, który zgromadził 279 punktów. Kolejne rundy Drift Masters GP odbędą się w Warszawie (18 i 19 czerwca), Mikołajkach (23-24 lipca), Rydze (17-18 września), Gdańsku (24-25 września) oraz ponownie w Płocku (15 i 16 października).

Szalony drift i dreszcz emocji na stadionie. Tak było w sobotę



Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.